Który z modeli Škody pod względem designu, był najważniejszy w historii marki? Który, natomiast, w okresie dwudziestu lat współpracy z Volkswagenem? Każda z prób podobnej klasyfikacji z założenia zostanie obarczona dużym ładunkiem subiektywizmu. Zapewne innej odpowiedzi udzieli ktoś z działu projektowego, innej technolog, jeszcze odmiennej osoba z pionu handlowego.

Tytuł niekwestionowanego lidera pod kątem wyboru koncepcji oraz zastosowanych rozwiązań stylistycznych, w najnowszej, „koncernowej” historii marki otrzymała produkowana od 1996 Škoda Octavia.
Argumentem podstawowym jest fakt doskonałej prezencji modelu jeszcze w czternastym roku jego produkcji. Z kolei, w czasie rynkowej premiery, wygląd pojazdu był długo tematem numer jeden w większości znaczących pracowni designerskich. Przede wszystkim zaskakiwał swą odrębnością formy od projektów macierzystych marki koncernu.

Bryła nadwozia łączyła elegancję klasycznego nadwozia trójbryłowego z praktycznością liftbacka. Przez cały okres produkcji Octavia balansowała na granicy segmentów C i D, idealnie wpisując się w potrzeby poszczególnych rynków i doskonale korespondując z mnogością specyfikacji technicznych. Nie wszyscy wiedzą, że korzenie designu Octavii sięgają ziemi włoskiej. Jednak pierwotny projekt został w zasadniczym stopniu przepracowany a całość skomponowana ostatecznie w historycznym miejscu działu badawczo-rozwojowego fabryki w Mladá Boleslav – słynnej Česanie. Nadwozie Octavii było wyjątkowe z – co najmniej – jeszcze kilku powodów. Po pierwsze, definiowało design marki na kolejne lata, użyte w nim, zasadnicze cechy osobowości marki są stosowane do dnia dzisiejszego.

Charakterystyczna osłona chłodnicy przekonuje o braku jakichkolwiek kompleksów, odradzającego się w skali globalnej, producenta. Po drugie, stawiało na bezpieczeństwo, solidność i ergonomię użytkowania – pewnie osadzona na powierzchni podłoża, za pośrednictwem dużych kół, bryła nadwozia, zdawała się być monolitem, bez trudu przekonując do siebie kolejne rzesze użytkowników. Pokazana światu, dwa sezony później, odmiana nadwozia kombi Octavii, jedynie ten odbiór wzmocniła.
Tak jak w przypadku legendarnej imienniczki z lat 1959-64, nowe wcielenie Octavii stało się synonimem doskonale wykonanego, praktycznego i długowiecznego samochodu rodzinnego, oferowanego w konkurencyjnych cenach, praktycznie w całej Europie.

Drugie miejsce tego zestawienia przypadło oferowanemu od roku 2009 modelowi Yeti. Dzięki zatwierdzeniu tego projektu do produkcji seryjnej, światowa ocena stylistyki marki wspięła się na nieosiągalny dotąd, najwyższy poziom. Forma Yeti emanuje nowoczesnością, świeżością oraz oryginalnością, mając wszelkie predyspozycje, by stać się jedną z ikon motoryzacji. Nadwozie nieszablonowego debiutanta marki w segmencie kompaktowych SUV-ów, posiada silną osobowość i charakter a do tego ma idealną wielkość i proporcje.

W chwili obecnej jest wzorcowym, w skali światowej, projektem pokazującym symbiozę cech racjonalnych z emocjami. Wtóruje mu wnętrze, na pozór klasyczne, lecz zyskujące skrajnie odmienny charakter po wpisaniu w nadwozie o niecodziennej architekturze słupków, wykrojów okien oraz wykorzystaniu chętnie zamawianej opcji – przeszklonego dachu. Zaledwie kilkanaście miesięcy po premierze, Yeti jest jednym z najbardziej charakterystycznych i najłatwiej rozpoznawalnych projektów europejskiej szkoły projektowania pojazdów.

Medal brązowy przypadł w udziale produkowanemu od roku 2006 modelowi Roomster. Ten projekt, dzięki koncepcji i świeżości formy, stał się sławny daleko poza granicami Europy. Uznawany jest za wzorcowy w szeregu pracowni projektowych Japonii. Bliżej nas, stał się solą w oku producentów francuskich, nie tylko ze względu na wyjątkową popularność modelu w tym kraju. Rewolucyjnie oryginalna koncepcja nadwozia przywodzi skojarzenia połączenia kabiny myśliwca z nowoczesnym pokojem dziennym.

Niecodzienna forma karoserii wspiera się na podobnej hybrydzie organów podwoziowych – przejętych z modeli Fabia i Octavia. Szablonowi uchyla się także wnętrze: swą obszernością, ogromnym potencjałem konfiguracji i siedziskiem tylnej kanapy umieszczonym 7 cm wyżej od płaszczyzny wyznaczanej przez siedzenia przednie. Niepowtarzalne połączenie całego wachlarza, pozornie skrajnie różnych, zabiegów stylistycznych, buduje niezwykle silną osobowość modelu oraz szczególne relacje modelu Roomster z jego właścicielem.

Źródło: Skoda