Podczas ostatniej rundy kategorii World Superbike, Maxim Berger dosiadający motocykla Ducati zaliczył niespodziewany upadek, za który winę ponosi felga.

Dziwne zdarzenie miało miejsce na wyjściu z ostatniego, bardzo wolnego zakrętu na prostą startową toru Donington Park. Maxim Berger po gwałtownym odkręceniu manetki gazu stracił tylne koło. Moc w jego Ducati była na tyle duża, że felga OZ Racing została po prostu rozerwana od środka. Szef zespołu Maxima Bergera oczywiście potwierdził tą informację, jednak nie dodał do tego nic więcej. Warto jednak zauważyć, że Ducati jest motocyklem z wahaczem jednostronnym, co pozwoliło na swobodne „odczepienie się” koła, jednocześnie zapewniając dosyć delikatny upadek motocykliście. Pytanie, co mogłoby się wydarzyć gdyby taka sytuacja zdarzyła się w motocyklu z wahaczem dwustronnym?

Fragment wyścigu World Superbike przedstawiający wyżej opisaną sytuację:

Źródło: GPone, informacja Mototarget.pl