Szwedzki koncern samochodowy – Volvo – długo opierał się nowoczesnym trendom. Ich produkty znacząco różniły się od konkurencji. Zachowywały pierwotny charakter, były wierne historii marki, od wielu lat niemal niezmienne. Ponadczasowa stylistyka, która znalazła rzeszę zwolenników doczekała się jednak gruntownej modernizacji. W 2010 roku Volvo zaprezentowało radykalne zmiany jakie inżynierowie przewidzieli dla aut nowej generacji, które miały wpasować się w gusta nowoczesnej klienteli. Ukłonem w kierunku rozwoju był debiut modelu S60, który pod względem stylistycznym różnił się od poprzedniej generacji niemal w każdym calu. Atrakcyjny wygląd zewnętrzny, aerodynamiczna sylwetka i jeszcze bardziej znakomite właściwości jezdne szybko zostały zaaprobowane przez miłośników marki. Pół roku później podczas Paris Motor Show został zaprezentowany model V60 – eleganckie kombi segmentu D, któremu poświęcimy dzisiaj więcej czasu.

Stylistyka

Nowe Volvo urzeka elegancją, stylem i drapieżnym charakterem. Stało się zdecydowanie bardziej wyraziste i ekstrawaganckie. Od lat szwedzkie produkty uznawane były za prestiżowe. Przyznać trzeba, że tej cechy nie brakuje również obecnemu w sprzedaży od 2011 roku modelowi V60. Płynna linia, idealne proporcje i stylowe chromowane akcenty tworzą nową odsłonę testowanego auta i jego krewnych ze stajni. Pas przedni jest w zasadzie całkowitą świeżynką, którą model dzieli z niewiele starszym S60. Kształt maski, masywny zderzak, chromowana osłona chłodnicy, jak również nowoczesne i funkcjonalne reflektory nadają z natury wygodnemu i funkcjonalnemu kombi ekscentryczności i zadziornego charakteru.

Nowe Volvo wyposażone zostało w plastikowe osłony podwozia, co czyni go jeszcze bardziej użytecznym pojazdem. W lusterkach zintegrowano dyskretne kierunkowskazy. Smukły kształt linii bocznej podkreślają chromowane listwy wokół szyb. Finezji dodaje konstrukcja tyłu, której zamysł zaadoptowano z modelu XC60 i C30. Geometryczny kształt klapy bagażnika akcentuje forma świateł tylnych, subtelna lotka ze zintegrowanym trzecim światłem stop, a także zgrabny zderzak. Chociaż V60 ze względu na swoją naturę auta rodzinnego nie należy do aut małych, to głębia granatowego lakieru ukrywa „nadmierne kilogramy” powstałe na rzecz funkcjonalności.

Wnętrze

Kabina pasażerska przywita nas ciepłym uśmiechem jasno beżowej tapicerki, która kontrastuje z ciemnej barwy deską rozdzielczą wykonaną z doskonałej jakości plastiku, której elementy urozmaicono srebrnymi elementami ozdobnymi. Tak zaprojektowany kokpit na długo przykuwa uwagę potencjalnych kupców i obecnych już właścicieli auta. Największą zaletą kokpitu Volvo jest panujący tu ład i harmonia. Projektanci zadbali o estetykę i ergonomię w najdrobniejszych szczegółach. Po zajęciu miejsca za kierownicą spędzimy chwilkę na niezwykle wygodnym, perfekcyjnie wyprofilowanym fotelu, zapewniającym maksymalne bezpieczeństwo i stabilność. Następnie nasz wzrok skupi się na charakterystycznym dla szwedzkiego producenta, ultra cienkim panelu centralnym, za którym znajduje się przydatna półeczka na drobiazgi.

W konsoli znajdziemy system sterowania dwustrefową klimatyzacją elektroniczną oraz doskonałej jakości systemem audio, który w standardzie obejmuje  osiem głośników zintegrowanych z odtwarzaczem CD/MP3/WMA a także złączem USB, zestawem telefonicznym i komunikacją wykorzystującą bluetooth. Wszelkie istotne informacje na temat pojazdu i jego funkcji wyświetla czytelny, kolorowy wyświetlacz w rozmiarze 5 ‘’ umieszczony w górnej części deski rozdzielczej. Kierowcę Volvo zainteresuje trójramienna, wielofunkcyjna kierownica pokryta skórą. W zasięgu kciuków znajdują się przyciski obsługujące aktywny tempomat i radio. Obsługa oczywiście jest intuicyjna. Już po pierwszym kontakcie z autem czujemy jego „rytm”. Volvo w nadwoziu typu kombi od lat było przestronne i funkcjonalne. Nowy model ze względu na dynamiczną linię nadwozia musiał zostać nieco zmniejszony. O tyle o ile w kabinie pasażerskiej nie zabraknie miejsca dla czterech rosłych pasażerów, problem może pojawić się w kwestii pomieszczenia ich bagażu. Nowe Volvo oferuje 430 l przestrzeni bagażowej, co na tle konkurencji wypada blado.

Volvo naszpikowane jest nowoczesnymi rozwiązaniami elektronicznymi, których „inteligencja” przyczynia się nie tylko do prostoty użytkowania auta ale i zwiększa bezpieczeństwo. Jednym z systemów, któremu warto poświęcić chwilkę jest system City Safety wspomagający hamowanie w warunkach miejskich. Układ ma na celu wsparcie kierowcy podczas jazdy przy prędkościach do 30 km/h, kiedy kierowca jest najbardziej narażony na utratę koncentracji. Szereg czujników monitoruje odległość od poprzedzającego nasze auto uczestnika ruchu i w razie potrzeby interweniuje. Nowe Volvo przyczynia się również do bezpiecznego korzystania z telefonu w samochodzie. Auto wyposażono w system IDIS, który chroni kierowcę przed rozproszeniem uwagi w sytuacjach wzmożonego ruchu. Mówiąc prościej system działa jak automatyczna sekretarka, który na bieżąco monitoruje wykonywane przez kierowcę manewry i interpretuje je adekwatnie do natężenia ruchu, a w razie potrzeby  wstrzymuje przychodzące połączenie telefoniczne na czas max. 5 sek.  aż do uspokojenia sytuacji na drodze. Volvo skupia się intensywnie również na bezpieczeństwie biernym. W momencie kolizji kierowcę i pasażerów chronią systemy takie jak SIPS (system zabezpieczeń przed skutkami uderzeń bocznych) oraz system zabezpieczeń przed urazami kręgosłupa szyjnego WHIPS. Zanim do tego dojdzie samochód jest stale kontrolowany przez inteligentne systemy wspomagające kierowcę. Prawdopodobieństwo kolizji minimalizuje układ automatycznej kontroli prędkości, układ EBL ostrzegający innych użytkowników o gwałtownym hamowaniu, układ kontroli stabilności dynamicznej kontroli trakcji stabilizujący auto podczas gwałtownych manewrów i utrzymujący stały tor jazdy, system kontrolujący poziom przechyłu auta RSC, system wspomagania nagłego hamowania EBA a także park assist wspomagający parkowanie tyłem. Szwedzki koncern wyposażył V60 w pionierskie rozwiązanie jakiego puki co brakuje wśród konkurentów. Jest nim alkomat będący dodatkowym elementem wyposażenia Volvo. Łączący się przez bluetooth alkomat zapewne przyczyni się w pewnym stopniu do zmniejszenia liczby pijanych kierowców na drodze i być może zainspiruje innych producentów do wprowadzenia takiego rozwiązania.  Nasuwa się pytanie czy wynik wskazany przez alkomat jest autentyczny. Volvo nie pozwala sobie raczej na fuszerkę, jednak najbardziej bezpiecznym wyjściem jest zdrowy rozsądek.

Silnik i właściwości jezdne

Pod maską testowanego auta znajduje się najmniejsza jednostka napędowa z dedykowanej dla V60 gamy silników. Turbodoładowane serce auta o pojemności 1.6 l i mocy 115 KM nie jest najlepszym rozwiązaniem dla aut aspirujących do klasy Premium, jednak przyznać trzeba, że w warunkach miejskich sprawdza się świetnie. Pomimo masy własnej wynoszącej ponad 1,5 t auto rozpędza się do pierwszej setki w 12,7 sek. co wcale nie jest dyskwalifikującym wynikiem. Zwłaszcza, że najistotniejszą cechą Szweda są właściwości jezdne, znakomite prowadzenie i nieporównywalny komfort jazdy. Zawieszenie auta zostało zestrojone w perfekcyjny sposób dzięki czemu tłumi wszelkie drgania i odgłosy nierównej nawierzchni, nie wpływając tym razem na stabilność. Prędkość maksymalna, jaką osiąga to zgrabne kombi sięga 190 km/h, co w polskich warunkach i tak rzadko możliwe jest do osiągnięcia. Według producenta, V60 jest autem bardzo ekonomicznym. W naszych rękach auto spalało średnio ok. 5,5-6l/100km.

Podsumowanie

Testowana wersja Momentum z kilkoma elementami wyposażenia dodatkowego została wyceniona na niemal 165 tyś zł. Najtańszą odmianę tego modelu można „wyrwać” już za 116 tyś zł. Ze względu na charakter auta, wygląd, funkcjonalność, solidność i niezawodność marki mogę zagwarantować, że będą to pieniądze spożytkowane w najlepszy z możliwych sposobów.

Tekst: Olga Sawska, fot. Mariusz Świetlicki
Wszelkie kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody redakcji cartesting.pl zabronione.