Reaktywacja sportowego ducha i stylu może przebiegać w dwojaki sposób. Pierwszy polega na stworzeniu nadwozia mającego wiele cech wspólnych z dawnym odpowiednikiem. Drugi, to przerobienie istniejącej sportowej wersji, dodanie kilku naklejek i innych gadżetów związanych z firmą, która w przeszłości „ulepszała” pojazdy danej marki. Można również połączyć oba te zabiegi w wyniku czego otrzymamy Fiata Abarth 500. Włosi kilka lat temu z doskonałym skutkiem wskrzesili umarłą „markę”, założoną w 1949 roku przez Karla Abartha. Sygnowane znaczkiem skorpiona Fiaty posiadały niezwykłą stylistykę i zadziwiły osiągami.

Francuzi nie pozostali w tyle. Ponad rok temu zaprezentowali Twingo Gordini RS, a dziś mamy również Clio. Amédée Gordini przyszedł na świat w 1899 roku, czyli dokładnie rok po rozpoczęciu przez Renault sprzedaży swojego pierwszego pojazdu. Był wspaniałym konstruktorem, który początkowo budował własne konstrukcje przy wykorzystaniu podzespołów pochodzących od marki SIMCA. Charakterystycznym znakiem aut wychodzących spod ręki Gordiniego był ich niebieski kolor symbolizujący flagę Francji oraz białe pasy przebiegające przez cały pojazd. W 1969 roku firma Pana Amédée została wchłonięta przez koncern Renault. Po około 20 latach współpracy słuch o niej zaginął. Czy testowane Clio Gordini RS wprowadzi nas w klimat wyścigów Le Mans?? Czy wskrzeszenie tego francuskiego ducha przyćmi Włoskiego Abarth-a??

Stylistyka

Na zewnątrz Gordini nie różni się tak bardzo od zwykłego Clio Sport (RS) i bardzo dobrze. Białe pasy przechodzące przez auto dodają niezwykłego charakteru. Ryzykowne posunięcie, jednak usytuowanie ich niesymetrycznie dało odpowiedni efekt. Chociaż jakież to było by Gordini bez białych pasów? Żadne !! Oprócz pasów, mamy również  białe obudowy lusterek oraz listwę aerodynamiczną w przednim zderzaku. W moim odczuciu lusterka mogłyby pozostać w kolorze nadwozia. W tylnej części samochodu wyróżnia się czarnym dyfuzorem polakierowanym na wysoki połysk. Kratownice wylotów powietrza w przednich błotnikach są w kolorze matowego chromu, a o wiele lepiej wyglądało to w zwykłym RS, gdzie były czarne. Obręcze kół z lekkich stopów we wzorze BeBop nie powalają niezwykłymi kształtami. Prosty wzór daje poczucie solidności i doskonale pasuje do wspaniałych kształtów Clio. Dodatkowo wnętrze felg polakierowano pod kolor nadwozia. Nie zabrakło oczywiście oznaczenia “RS” z przodu oraz na tylniej klapie. Jednak wisienką na torcie stały się plakietki na bokach auta z napisem „ GORDINI Series”. Niestety, nie jest to własnoręczny podpis Amédée Gordiniego.

Wnętrze

Otwierając drzwi niestety zawiodłem się. Liczyłem na coś o wiele bardziej wyrafinowanego, w końcu mamy do czynienie z limitowaną wersją. Wnętrze „normalnego” RS-a nie oddawało charakteru auta, niemal że było komiczne i pełne radości – przyjemne, ale nie zachęcające do sportowej jazdy. Natomiast w Gordini jest całkiem inaczej. Czarne fotele z Eko-skóry z niebieskimi wstawkami, przeszyte białą nicią doskonale pasują do niebieskiego nadwozia i są wygodne. Na oparciach wybito napis „ GORDINI”, jednak jest on słabo widoczny i mamy wrażenie, że niebawem w ogóle zniknie. Kolejnym ciekawym dodatkiem jest górna część deski rozdzielczej posiadająca gustowny szew w kolorze białym. Biała jest również tarcza obrotomierza i wygląda o wiele lepiej, niż ta żółta ze zwykłego RS-a. Ostatnim elementem, który pozytywnie zwrócił moją uwagę, jest plakietka z numerem. Tylko szkoda, że nie zamontowano jej w solidniejszy sposób np.: nitami. Stylista wnętrza widać miał też gorsze dni. Właśnie wtedy wpadł na dziwny pomysł zamontowania zestawu małego „tunera” wprost z sieciowego sklepu typu: Tesco. Gałka zmiany biegów i mieszek to największa porażka tego modelu. Do rzeczy całkowicie zbędnych, również możemy zaliczyć niebieski kawałek skóry z białymi paskami na kierownicy.

Odcień tej wstawki kompletnie odbiega od tego zastosowanego przy fotelach i wygląda tandetnie. Natomiast dwa białe paski przy wyprostowanych kołach zgrywają się z pasami biegnącymi przez auto. Daje to bardzo ciekawy efekt. Wszystkie ozdobne, plastikowe elementy, które w zwykłym RS były matowe , tu mamy w pełnym połysku. Podobne wykończenie spotkaliśmy już w niedawno testowanym Espace, który to był super ekskluzywnym modelem. Czemu w Clio nie zastosowano do wykończenia materiałów stricte sportowych takich jak włókno węglowe, bazaltowe, czy też kewlar ?? Materiały te są wykorzystywane w budowie pojazdów torowych, i z takimi są kojarzone. Właśnie z takich materiałów widziałbym wykończenie wnętrza Gordini.

Silnik i właściwości jezdne

Limitowana wersja Clio RS niczym nie różni się mechanicznie od „zwykłego” modelu. Zastosowany tu wolnossący, dwulitrowy silnik generuje 203 KM i dostarcza kierowcy sporo radości. Całe szczęście, że Renault w sportowej wersji nie idzie w żaden „downsizing”, czyli małe jednostki wysilone „dopalaczami” w przeróżnych konfiguracjach. Francuski RS wypada nieco blado przy czesko – niemieckim RS-ie. Skoda nieco żwawiej reaguje i nie trzeba jej, aż tak wysoko „wkręcać”. Natomiast Clio wygrywa dźwiękiem rasowego sportowca, w którym można się zakochać. Zastanawiam się, co by było, gdyby doładować silnik w Gordini. Miało by wtedy jakieś 250 koni ,czyli tyle ile Megane RS i na pewno było by szybkie.

Wróćmy jednak do rzeczywistości, silnik Gordini współpracuje z 6-stopniową, manualną skrzynią biegów o skróconych pierwszych trzech przełożeniach, co skutkuje lepszym sprintem. Do “setki” usportowione Clio przyśpiesza w stosowne 7 s. Biegi wchodzą bardzo pewnie z lekkim oporem. Gordini spala średnio 11 litrów, w mieście wynik ten zwiększy się o dwa litry , zaś na trasie zadowoli się 9 litrami. Daje to podobny wynik zużycia , jak w przypadku małych, podwójnie doładowanych silników grupy VAG.
Większość nabywców będzie niestety poruszała się głównie po drogach publicznych, czyli pełnych dziur i łat. Odczucia z jazdy będą z pewnością nieciekawe, ponieważ na wyboistej drodze, szczególnie na zakrętach, auto przez twarde, sportowe zawieszenie zachowuje się dość nerwowo, podskakuje, a wtedy niezupełnie posłusznie reaguje na ruchy kierownicą. Natomiast dla tych z mocnymi plombami jest dostępna również wersja CUP, droższa jedynie o 3230zł. Obniżone o 7 mm i lżejsze o 36 kg auto na pewno dostarczy mnóstwa frajdy na torze. Układ kierowniczy jest precyzyjny, a Clio nie wykazuje zbytnich tendencji do podsterowności. Za to ujmując gazu w szybkim zakręcie można łatwo zarzucić tyłem.

Podsumowanie

Wracając do pytań zadanych we wstępie można prosto odpowiedzieć. Styl Gordini jest bardzo ciekawy, jednak brakuje mu dopracowania. Można przymknąć na to oko, ponieważ jest to świeże „wskrzeszenie” i nie do końca przemyślane. Natomiast czy jest w stanie przyćmić Abartha?? Stylistyka zewnętrzna jest ciekawsza w Renault. Natomiast wewnątrz Abarth wygrywa. Tylko czy właśnie to jest najważniejsze?? Nie !! Te samochody muszą przede wszystkim sprawiać frajdę z jazdy i w tej konkurencji Clio Gordini wygrywa. Za cenę 88 500 zł (przy obowiązującej teraz promocji) mamy fajne autko z solidnym silnikiem i doskonałym zawieszeniem. Dwa ostatnie aspekty na pewno przypadną nam do gustu podczas serwisowania. Bo jak wiadomo sprawdzona technologia, to najlepsza technologia. Do wyboru mamy cztery kolory nadwozia: Niebieski Malte, Głęboka czerń, Biel Alpejska i Perłowy. Szkoda, że nie ma możliwości konfiguracji barw wnętrza. Decydując się na kupno Clio Sport (RS) na pewno zastanowiłbym się nad tym, czy jednak nie wybrać Gordini. Różnica w cenie jest niewielka, za to jaka duma posiadania wersji limitowanej. Największy problem sprawi jedynie wybór koloru, bo w każdym z wyżej wymienionych Clio wygląda wspaniale.

Renault Clio Gordini R.S. - Dane techniczne
Silnik2.0 (1998 cm³)
Rodzaj paliwa benzyna
Moc [KW (KM) / przy obr/min]147,5 (203 KM) / 7100
Max.mom. obr. [Nm/obr./min] 215 / 5400
Skrzynia biegów / ilość biegów manualna / 6
Max.prędkość [km/h] 225
Przyspieszenie od 0-100km/h [s] 6,9
Spalanie podczas Testu:
Tryb miejski[l] 12,9
Trasa[l] 8,9
Cykl mieszany[l] 10,9
Wymiary:
Długość [mm] 4017
Szerokość [mm] 1769
Wysokość [mm] 1484
Rozstaw osi [mm] 2585
Typ nadwozia hatchback
Ilość miejsc siedzących 5
Pojemność bagażnika [l] 288
Masa własna [kg] 1279
Cena wersji bazowej93 000 PLN
Cena wersji testowej96 660 PLN

Tekst: Andrzej Radziwanowicz, fot. Paweł Garbulski
Wszelkie kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody redakcji cartesting.pl zabronione.