Każdy z nas chciałby posiadać w swoim garażu sportowe auto. Mało tego, musi być to luksusowy samochód. Zamożnych stać na BMW serii 6, Audi A5, Porsche czy też Astona Martina. Takie pojazdy najczęściej kosztują krocie, palą spore ilości paliwa, a na dodatek service pochłania „grube tysiące”. Natomiast niemal trzy lata temu na rynku pojawiła się alternatywa dla drogich i luksusowych coupe. Była to Laguna GT wyglądem przypominająca wspaniałego Astona Martina DB9. Natomiast od niedawna w salonach pojawiła się ulepszona stylistycznie, wersja Monaco GP, na której to test zapraszamy.

Stylistyka

O niesamowitej linii nadwozia nie ma po co kolejny raz pisać. Warto jednak dłużej się zastanowić w czym ta wersja jest lepsza od innych. Może dlatego, że jest limitowana (400 sztuk). Na pewno, samo słowo limitowana rozumiemy jako wyjątkowa, „jedyna”, będą nam zazdrościć. Sama nazwa Monaco GP nawiązuje do historycznej współpracy między Renault, a Automobilklubem Monaco i ma podkreślać zwycięstwa Renault w wyścigach F1 w Monaco w latach 2004 i 2006. Jednak czy to ma jakieś większe znaczenie? Kobietom na pewno się spodoba to, że Rafał Królikowski został ambasadorem samochodu Renault Laguna Coupe Monaco GP i jest jedną z zaledwie czterystu osób na świecie, które jeżdżą modelem z tej limitowanej serii. Natomiast czym naprawdę ta wersja nam przypadła do gustu. Pierwszą rzeczą, która przykuwa wzrok i odróżnia limitowaną wersję od zwykłych jest biały, perłowy lakier.

Jestem również zdania, że nie powinno się sprzedawać Lagun w innym, niż ten właśnie kolor. W pełnym słońcu od coupe bije taki blask, że nawet najmniej zainteresowanego motoryzacją przechodnia oko ,wyłapie „sygnał” wzbudzający zainteresowanie. Następny zabieg jest znany i kojarzony przede wszystkim ze zwariowanym światem tuningu, to wprowadzenie kontrastu w postaci koloru czarnego. W tym właśnie kolorze mamy 18 calowe felgi, ze stopów lekkich: obudowy lusterek oraz dach. Widać, że proste rozwiązania są najlepsze ,bo Laguna Coupe w takim zestawieniu wygląda imponująco i przede wszystkim oddaje swój sportowy charakter.

Wnętrze

Wnętrze Laguny nie powala wymyślnym designer, jest proste, solidne i przede wszystkim estetyczne. Nieco inaczej jest w testowanej wersji Monaco GP. Tu styliści postarali się i poprawili to nieco smutne wnętrze. Ohydne, srebrne listwy i panele, zastąpiono białymi, perłowymi. Niby mały szczegół, ale zmienia charakter kabiny diametralnie. Teraz wnętrze wygląda co najmniej o klasę wyżej.

Ponadto, wewnątrz znajdziemy ściętą u dołu, dobrze leżąca w dłoniach kierownicę z wersji GT, oznaczenia Monaco GP na wygodnych, a’la skórzanych, sportowych fotelach, wysokiej klasy, świetnie grający system audio Bose i nawigacja Carminat TomTom ze specjalnym ekranem powitalnym. Cała reszta znana jest nam ze standardowego modelu Laguny Coupe. Drażniący panel sterowania radiem z niewielkimi przyciskami, którego precyzyjnej obsługi chyba nigdy się nie nauczę. Drobne szczegóły przyćmiewa doskonała pozycja za kierownicą, a lewarek zmiany biegów pracuje bardzo precyzyjnie.

Silnik i właściwości jezdne

Otóż najdziwniejszym pomysłem ze strony importera było zawężenie wyboru jednostek napędowych Monaco GP na polskim rynku. I tak mamy do wybory tylko dwa silniki dCi odpowiednio 150 i 175 koni i żadnego benzynowego. Tak, to nie żart. Renault strzeliło sobie samobója , bo kompletnie nie zrozumiałe jest to, że wprowadza się limitowaną wersję o niesamowitym sportowym charakterze i pakuje się do niej tylko dwa silniki diesla i to te najsłabsze z całej gamy producenta. Znany aktor filmowy i teatralny, Rafał Królikowski, jeździ jednak modelem z silnikiem benzynowym 3.5 l, który przyspiesza od 0-100 km/h w 7,4 s., więc gdzie tu sprawiedliwość na tym świecie…..? Dwulitrowy turbodiesel o mocy 175 KM sprzężony ze sześciostopniowym manualem rozpędza nas do „ setki” w 8,5 sekundy. Spalanie w cyklu miejskim to ok. 9 litrów ON i to bez większego oszczędzania.

Kalkulacja całkiem rozsądna, tylko właściwa dla rodzinnego kombi, a nie mini sobowtóra super-samochodu marki Aston Martin. O wiele bardziej adekwatnym silnikiem było by benzynowe V6, no a jak diesel to najlepiej ten widlasty, trzylitrowy, o osiągach nieco lepszych od benzyniaka. Sześcio -biegowa manualna skrzynia daje nam sporo zabawy w warunkach miejskich. Natomiast w trasie, spisuje się rewelacyjnie i umożliwia nam osiągniecie naprawdę niskiego zużycia paliwa. Producent w standardzie wyposażył samochód w japoński system czterech kół skrętnych 4Control. W wielkim skrócie – jeśli jedziecie poniżej 60 km/h, tylne koła skręcają się w przeciwną stronę, niż przednie (do 3,5 stopnia), co zwiększa zwrotność. Powyżej 60 km/h tylne koła skręcają w tą samą stronę, co te z przodu, zapewniając lepsze prowadzenie. W praktyce wygląda to tak, że zawracając w wąskiej uliczce można się poczuć jak w dużo mniejszym Clio, a jadąc szybko w łuku ma się wrażenie, że auto stale próbuje go jeszcze bardziej zacieśnić. Do systemu trzeba się przyzwyczaić, poza tym może okazać się dosyć niebezpieczny na szybkich i niezbyt równych łukach.

Podsumowanie

W konfiguratorze, na stronie przedstawiciela Renault, nadal mamy w ofercie Monaco GP. Dziwne, przecież miało być tylko 400 sztuk. Czyżby nie znalazły swych nabywców. Pewnie dlatego, że w wersji GT mamy lepsze silniki do wyboru i nieco lepsze wyposażenie, a cena bardzo podobna. Co tak naprawdę ciekawego mamy w wersji Monaco GP?? Zmienionych kilka detali na zewnątrz i wewnątrz oraz perłowy lakier. Właśnie tylko dlatego wybieramy tą limitowaną wersję, bo gdy szukamy nie tylko indywidualności i dumy, ale też emocji i przyjemności z jazdy – wybierzemy wersję GT.

Renault Laguna Coupe 2.0 dCi Monaco GP - Dane techniczne
Silnik2.0 dCi (1995 cm³)
Rodzaj paliwa diesel
Moc [KW (KM) / przy obr/min]131 (178) / 3750
Max.mom. obr. [Nm/obr./min] 400 / 2000
Skrzynia biegów / ilość biegów manualna / 6
Max.prędkość [km/h] 223
Przyspieszenie od 0-100km/h [s] 8,5
Spalanie podczas Testu:
Tryb miejski[l] 9,2
Trasa[l] 6,3
Cykl mieszany[l] 7,2
Wymiary:
Długość [mm] 4643
Szerokość [mm] 1812
Wysokość [mm] 1398
Rozstaw osi [mm] 2694
Typ nadwozia coupe
Ilość miejsc siedzących 4
Pojemność bagażnika [l] 423
Masa własna [kg] 1539
Cena wersji bazowej107 010 PLN
Cena wersji testowej135 400 PLN

Tekst: Andrzej Radziwanowicz, fot. Paweł Garbulski
Wszelkie kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody redakcji cartesting.pl zabronione.