Kilka miesięcy temu na łamach naszej redakcji pojawił się test samochodu Renault Megane Grandtour. Ogromnie spodobało nam się nowe Renault i jeszcze ten niesamowicie dynamiczny silnik 1.4 TCE. Już wtedy chcieliśmy przetestować wersję GT, nie mówiąc już o RS-się. Tego drugiego nie udało się sprawdzić, jednak mamy GT i to nie byle jakie.

Stylistyka

Czym Megane nas zaskakuje?? Na pewno wspaniałą linią nadwozia. To najpiękniejsze Renault w historii. Niska, wydłużona i zaokrąglona karoseria nadaje dynamiki nawet stojącemu autu na parkingu. Przednie lampy jak w modelu Grandtour, ale w tym przypadku z czarnymi środkami co dodaje dużo agresywnego, sportowego charakteru. Tylne dwubarwne światła również z ciemnymi wkładami, wspaniale wkomponowują się w delikatnie zaokrąglony i dość szeroki tył samochodu. Niestety stylistom zabrakło już pomysłów na ciekawy wzór felg. Francuskie GT bardzo wysoko zawiesiło poprzeczkę. Konkurencja będzie musiała dołożyć bardzo dużo starań, aby stylistycznie dogonić Renault.

Skupmy się bardziej na naszej testowej wersji. Jest to jedna spośród 30 w Polsce Megane Coupe GT sygnowana przez ROBERTA KUBICĘ, która służyła na Poznańskim torze jako SAFETY CAR (samochód zabezpieczający), podczas N-Gine Renault F1 Team Show. Samochód oklejono w barwy F1 Team, przez co sprawia wrażenie niemalże wyrwanego prosto z toru. Połączenie kolorystyczne żółci i czerni z akcentami czerwieni i bieli jest niebywale zaczepliwe. Przejażdżka ulicami wielu miast uświadomiła nas w przekonaniu, że 90% osób na chodnikach obejrzy się za nim. Szczególnie entuzjastycznie reaguje młodzież, która niemalże ma chęć poprosić nas o autograf. Na tylnych bocznych szybach widnieją dwa nazwiska, oczywiście Kubica i Piertov. Te dwa nazwiska są niesamowitym wabikiem, a pozostawienie auta na parkingu owocuje darmowymi sesjami fotograficznymi z udziałem modeli i modelek. Renault w swej limitowanej serii postarało się o detale w pierwszej chwili niezauważalne. Mówię tutaj o małych tabliczkach z napisem Robert Kubica, które znajdziemy na ramkach drzwi oraz na tylnej klapie.

Wnętrze

Otwieramy rekordowo długie drzwi i ukazują się nam sportowe fotele w bardzo prostej, a zarazem odpowiedniej dla takiego auta kolorystyce. Siedzisko oraz oparcie wykonano z materiału, boczki foteli obszyto skórą ekologiczną.Jedno jest pewne, fotele niezbyt miękkie ale wygodne i jak przystało na wersje GT dobrze trzymające na zakrętach. Na zagłówkach widnieje rzecz jasna wyhaftowane ciemno-szare oznaczenie GT. Wewnętrzne rączki drzwi oraz ozdobna listwa na desce rozdzielczej również w kolorze ciemno-szarym dodaje sportowego ducha wnętrzu. Czemu tylko pozostałe ozdobne wstawki nie są w tym samym kolorze?? Wyglądało by to o wiele lepiej. Pamiętamy jak w bardzo podobały się nam wskaźniki we wcześniejszym testowanym modelu Grandtour.

W GT wskazówki są zwykłe i nudne, a na domiar złego ktoś wstawił tarczę obrotomierza w kolorze białym. Nie dość, że wskaźnik stał się słabiej czytelny to i zalatuje tanim „tuningiem”. Na pedałach znajdziemy aluminiowe nakładki, które są chyba całkowicie zbędnym detalem. Siedząc na tylnych fotelach można nabawić się klaustrofobii. Mało miejsca, nisko, a na dodatek małe szybki, które skutecznie uniemożliwiają obserwację rzeczywistości.

Silnik i właściwości jezdne

Pod maską znajdziemy doskonale znany silnik dCi o pojemności niespełna 2 litrów. Wąski zakres obrotów ( 2000-4000 obr./min) w połączeniu z dość krótką skrzynią powoduje, że pierwsze trzy biegi kończą się momentalnie. No cóż Renault zadbało o aktywność ruchową kierowcy. Tak dzieje się w ruchu miejskim. Natomiast Megane GT nadrabia w trasie. Małe opory powietrza i dość wyciszone nadwozie powodują, że podróżujemy w ciszy i spokoju. Silnik o mocy 160 koni mechanicznych i 380 Nm pozwala na dynamiczne przyspieszanie nawet przy wyższych prędkościach. Dodatkowo jest oszczędny. Katalogowe 5 l/100 nie jest wcale tak trudne do osiągnięcia. Jednak jazda oszczędnościowa równa się jeździe bardzo przepisowej, a to bynajmniej dziwne wygląda w przypadku tego auta. Prowadzenie jest bardzo precyzyjne, również w zakrętach, mimo wyczuwalnej lekkiej podsterowności. Jazdę po wąskich winklach wspomaga system kontroli toru jazdy ESC. Mimo, iż zawieszenie jest obniżone i utwardzone nasze plomby w zębach pozostaną w miejscu. Inżynierowie Renault zatroszczyli się o to abyśmy mieli sportowe zawieszenie, ale odczuli również trochę komfortu.

Podsumowanie

Robert Kubica GT to ciekawa propozycja na naszym rynku. Problem w tym, że już niedostępna. Natomiast nadal dostępna jest wersja GT pozbawiona jedynie naklejek. Za niespełna 90 tysięcy złotych mamy wspaniale wyposażone sportowe coupe. Coupe?? Nie do końca się z tym zgodzę, bo jest to raczej Hatchback. Nowe Megane ma oryginalny styl i świetne zawieszenie. Testowana przez nas wersja z silnikiem wysokoprężnym skierowana jest dla klientów chcących tanio podróżować, zachowując sportowy charakter. Jednak jako potencjalny klient, chciałbym, aby połączono ten silnik z dwu-sprzęgłową skrzynią EDC ( odpowiednik DSG od VW ). Niestety występuje tylko z 1.5 dCi, a szkoda, bo zastosowanie jej znaczne umiliło by jazdę w ruchu miejskim. Chętnych poczucia odrobiny więcej emocji zachęcałbym do kupna o 10 tys. zł tańszej benzynowej wersji TCe 180. Można również iść na całość i za troszkę ponad 100 tyś. złotych zakupić prawdziwego sportowca z krwi i kości – Megane RS.

Serdeczne Podziękowania dla PZM za udostępnienie toru do sesji zdjęciowej

Renault Megane Coupe GT – Robert Kubica Edition
Dane techniczne
Silnik
2,0 (1995 cm3)
Rodzaj paliwa
diesel
Moc [KW (KM) / przy obr/min]
118 (160) / 4000
Max.mom. obr. [Nm/obr./min]
380 / 2000
Skrzynia biegów / ilość biegów
manualna / 6
Max.prędkość [km/h]
220
Przyspieszenie od 0-100km/h [s]
8,5
Spalanie podczas Testu:
Tryb miejski[l]
7,9
Trasa[l]
5,5
Cykl mieszany[l]
6,5
Wymiary:
Długość [mm]
4295
Szerokość [mm]
1808
Wysokość [mm]
1423
Rozstaw osi [mm]
2740
Typ nadwozia
coupe
Ilość miejsc siedzących
5
Pojemność bagażnika [l]
377
Masa własna [kg]
1320
Cena wersji bazowej
62 400 PLN (Expression 1.6)
Cena wersji testowej
95 600 PLN

Tekst: Andrzej Radziwanowicz, fot. www.garbulski.pl
Wszelkie kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody redakcji cartesting.pl zabronione.