Duży, drapieżny grill, masywny zderzak, mocny silnik i tylni napęd – to nie jest opis sportowego samochodu jakby się mogło wydawać, a nowego Renaulta Mastera, którego otrzymaliśmy do testów.
Wróćmy na krótką chwilę do początku lat osiemdziesiątych kiedy to Master pierwszej generacji zaczynał swoje podboje na runku. Był to typowy wół roboczy, miał dużo zalet jak i również wad, które skutecznie starano się wyeliminować przy drugiej generacji Mastera, która była dostępna od 1997 roku. Nie pozostało to bez odzewu ze strony użytkowników, co przełożyło się na tytuł Samochodu Roku w 1998 roku w kategorii aut dostawczych (“Van of the Year 1998″). Czy nowy Master III generacji ma szanse powtórzyć sukces swojego poprzednika??? Przyjrzyjmy mu się bliżej i spróbujmy odpowiedzieć na to pytanie.

Stylistyka

Decydując się na zakup typowego „dostawczaka” obecnie zwracamy uwagę nie tylko na fakt jaką ma ładowność i jakie ma średnie spalanie, ale również na to jak wgląda, czy jest przyjazny dla użytkownika i wiele innych rzeczy, na które jeszcze kilka lat temu nikt by nie zwrócił uwagi. Nowy Master zyskał potężny przód, wszystko jest w rozmiarze XXL, duży grill, ogromne wyraziste światła, masywny zderzak i duża przednia szyba z pewnością podkreślają charakter auta nadając mu jednocześnie nowoczesny i dynamiczny wygląd.

Oferta Renault Master została opracowana w taki sposób aby spełnić wszelkie wymagania klientów poszukujących pojazdów w segmencie 2,8÷4,5 tony masy całkowitej. Nowy Master może być skonfigurowany na 350 różnych sposób w zależności od wymagań danego klienta. Mamy do wyboru czterdzieści rodzajów zabudowy nadwozia w stu dwudziestu różnych kolorach (na specjalne zamówienia), trzy rozstawy osi, trzy wysokości nadwozia, możliwość wyboru napędu na przednie lub tylnie koła oraz cztery rodzaje ładowności.

Wnętrze

Wnętrze kabiny zostało zaprojektowane od nowa, w taki sposób aby ułatwić pracę kierowcy, który ma w niej spędzać kilka czy kilkanaście godzin dziennie. Pojawiło się dużo nowych schowków – chociażby na komputer, dokumenty formatu A4, podręczne schowki na telefon komórkowy, okulary, uchwyt na napoje czy butelkę wody, dostępna jest również składana konsola centralna. Dzięki temu możemy w bardzo łatwy i szybki sposób przekształcić wnętrze naszego Mastera w mobilne biuro. Dodatkowo oferowane wyposażenie może zawierać zestaw Bluetooth do połączenia telefonu czy zintegrowaną nawigację GPS TomTom.

Materiały wykorzystane do wykończenia wnętrza są niezłej jakości. Jasne akcenty na konsoli centralnej i drzwiach przełamują ogólno panującą czerń i wprowadzają element urozmaicenia.
Pozycja kierowcy jest ergonomiczna, fotele są całkiem wygodne nawet przy pokonywaniu dłuższych tras zarówno kierowcy jak i dwóch pasażerów, dźwignia zmiany biegów umieszczona w konsoli centralnej jest zawsze pod ręką, podobnie jak pozostałe dźwignie i włączniki. Obsługa ich jest intuicyjna.
Dostęp do przestrzeni ładunkowej ułatwiają dwuskrzydłowe tylne drzwi o koncie otwarcia 2700, a w środku dosłownie ogromy hangar (testowy egzemplarz), w którym z łatwością można by zaparkować dwa maluszki – takie odnosi się wrażenie. Oczywiście dodatkowo mamy dostępne boczne drzwi do załadunku.

Silnik i właściwości jezdne

W Masterze dostępny jest nowy silnik o pojemności 2,3 litra (w wersji EURO 4) w trzech różnych odmianach mocy tj. 100KM, 125KM i 150KM. Nasza wersja testowa to najmocniejszy z gamy dostępnych czyli 150KM. Silniki współpracują z sześciobiegową skrzynią manualną, na indywidualne zamówienie można otrzymać półautomatyczną skrzynię Techshift. Silnik jest dość dynamiczny, sześciobiegowa skrzynia biegów pozwala zredukować obroty silnika jak również dobiegający z niego hałas, w połączeniu z lepszym wyciszeniem kabiny kierowcy uzyskujemy niezły rezultat w tej kwestii. Średnie spalanie w granicach 10,8 litra ON na sto kilometrów nie powinno nikogo rozczarować. Oczywiście osiągnięcie wyniku w granicach 12 czy 13 litrów nie jest niczym trudnym.
Dostępne będą również silniki w wersji EURO 5, które dzięki zastosowaniu nowego filtra cząstek stałych spełnią zaostrzone wymogi odnośnie czystości spalin. Dzięki temu samochód taki może wjeżdżać do stref o ograniczonej emisji spalin.

Nowy filtr cząstek stałych rozwiązał problem poprzedników np. Traffica z silnikiem 2,5dCi, który przy dużych przebiegach w mieście potrafił niemiłosiernie „kopcić”. Wszystko dzięki nowemu rozwiązaniu filtra – dodano piąty niezależny wtryskiwacz w rurze wydechowej, który po wykryciu zwiększonej ilości sadzy podaje dawkę paliwa do gazów wylotowych podnosząc ich temperaturę (do około 5700C). Filtr znajdujący się bezpośrednio za wtryskiwaczem wykorzystuje zwiększoną temperaturę do zredukowania nagromadzonych cząstek. Dzięki temu rozwiązaniu proces oczyszczania filtra nie zależy już od prędkości pojazdu, prędkości obrotowej silnika czy długości przejazdu w przeciwieństwie do powszechnie stosowanych obecnie na rynku rozwiązań.
Nowością jest również zastosowanie w tylnonapędowej wersji L4H3 DBL (testowy egzemplarz) konstrukcji samonośnej czyli zintegrowanie podwozia z nadwoziem – w odróżnieniu od poprzedniej generacji gdzie występowała niezależna rama. Rozwiązanie takie pozwoliło konstruktorom na obniżenie masy pojazdu, a co za tym idzie również spalania i emisji spalin, zwiększenie zwrotności oraz co najważniejsze obniżenie progu ładunkowego przy jednoczesnym zwiększeniu ładowności.Master w naszej wersji testowej wyposażony jest układ stabilizujący tor jazdy (ESP), system zapobiegający poślizgowi kół napędzanych (ASR). Dodatkowo można doposażyć go w blokadę mechanizmu różnicowego ułatwiającą poruszanie się po grząskiej lub śliskiej nawierzchni. Wszystkie te układy mają istotny wpływ na stabilność pojazdu podczas jazdy, trzymanie się drogi niezależnie od jego obciążenia.

Podsumowanie

Na mnie osobiście nowy Master III generacji wywarł ogromne wrażenie, oczywiście jest to opinia subiektywna. Co krok zaskakiwał mnie czymś nowym i w miarę jak go poznawałem w trakcie testu dawał się poznawać z jak najlepszych stron. Ilość sposobów w jaki można skonfigurować Mastera przyprawia o zawrót głowy. Przy odrobinie pomysłowości i chęci z pewnością stworzymy własny i niepowtarzalny egzemplarz, który będzie nam służył przez długie lata. Tak się tylko zastanawiam czy nie jest to przerost formy nad treścią??? Bo czy to dalej jest „wół roboczy” czy może rodzaj dużej zabawki???
Odpowiedzi na początkowe pytanie „Czy nowy Master…” udzieli nam samo życie, już wkrótce przekonamy się jak nowy Master został przyjęty przez nowych użytkowników i czy tak jak jego poprzednik wzbudzi zaufanie i pożądanie ogromnej liczby klientów.

Renault Master furgon 2.3 dCi 150 – Dane techniczne
Silnik2.3 dCi (2 298 cm3)
Rodzaj paliwa olej napędowy
Moc [KW (KM) / przy obr/min]107 (145) / 3500
Max.mom. obr. [Nm/obr./min] 350 / 1500-2750
Skrzynia biegów / ilość biegów manualna / 6
Max.prędkość [km/h] 145
Przyspieszenie od 0-100km/h [s] 14
Spalanie podczas Testu:
Tryb miejski[l] 12,3
Trasa[l] 9,8
Cykl mieszany[l] 10,7
Wymiary:
Długość [mm] 6198
Szerokość [mm] 2070
Wysokość [mm] 2549
Rozstaw osi [mm] 3682
Typ nadwozia Furgon
Ilość miejsc siedzących 3
Pojemność bagażnika [m3] / [kg] (długość, szerokość, wysokość) 12,4 / 1254 (3733, 1765, 1798)
Masa własna [kg] 2246
Cena wersji bazowej105 400 PLN
Cena wersji testowej147 500 PLN

Tekst: Daniel Duda, fot. Paweł Garbulski , Rafał Rogowski
Wszelkie kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody redakcji cartesting.pl zabronione.