Najmniejszy przedstawiciel czeskiego koncernu, Skoda Fabia debiutowała niemal dekadę temu. Całkiem niedawno zafundowano jej pierwszą modernizację. Trzy lata wstecz auto nabrało nowoczesnych, kultowych kształtów. Nowe wcielenie dało się poznać na Salonie Samochodowym w Genewie. Na początku 2010 roku zdecydowano się na facelifting, który poprawił nadaną wcześniej formę. Obecnie Fabii ciężko zarzucić mankamenty. Zdecydowanie jest godnym reprezentantem segmentu B.

Stylistyka

Stylistyka czeskiego malucha jest bardzo kontrowersyjna. Nie, żeby była brzydka. Zarzuca jej się jednak zbytnie podobieństwo do legendarnego Mini. Zdania na ten temat są podzielone. Miłośnikom bawarskiej marki z pewnością nie przypadło do gustu wykorzystanie fenomenalnej koncepcji przez konkurencję, i to z o wiele niższego segmentu.

No cóż, tym którym podobają się oldskólowa wizja czterokołowca, a którzy przez ograniczenie budżetowe nie mogą pozwolić sobie na wymuskane Mini przedstawiono całkiem ciekawą alternatywę. Skoda zastosowała interesujące triki w projekcie małej Fabii. Płaski dach w kontrastowym w stosunku do lakieru kolorze oraz malowane na czarno słupki A przyczyniły się do urozmaicenia uznanego za nudny pierwowzoru. Teraz Skoda nabrała charakteru. Zadziorność i nowoczesność podkreśla między innymi przód pojazdu. Nowoczesne soczewkowe reflektory i przetłoczenia maski sprawiają, że Fabia jest naprawdę wyjątkowym produktem.


Zmiany jakie zastosował producent w celu odświeżenia modelu również przyczyniły się do poprawy wyglądu zewnętrznego. Skupiono się przede wszystkim na zderzaku. Nowy kształt podkreślił siłę maleństwa, a wzbogacenie o reflektory halogenowe nie tylko poprawiło funkcjonalność, ale i uzupełniło braki wizualne. Atrakcyjność pojazdu podkreśla żywa gama kolorystyczna. Oprócz klasycznych granatów, czerni i odcieni srebra możemy wybrać wersję bardziej odważną, np. w kolorze intensywnej, świeżej zieleni. Testowany model nie przyciągał wzroku ze względu na kolor, a nietuzinkowe malowanie. Biały dach i obudowy lusterek świetnie podkreślają zgrabne kształty testowanego modelu. Wygląd urozmaicają ponadto estetyczne, szesnastocalowe felgi aluminiowe.


Wnętrze

Bez zmian nie obeszło się również we wnętrzu. Skoda przede wszystkim stała się bardziej praktyczna. Zmiany są widoczne na pierwszy rzut oka. Zdecydowania lepsza pod względem jakościowym konsola środkowa stała się również bardziej estetyczna. Widać niemiecką precyzję w kwestii wyglądu między innymi panelu automatycznej klimatyzacji Climatronic. Pod nią znajdziemy typowy Volkswagenowski ekran nawigacji satelitarnej Amundsen. Nie jest to jednak standard
w wersji Comfort. Za ten luksus musimy zapłacić 3 tyś zł. Kolejna modernizacja tyczy się kierownicy. W testowanej wersji obszytą ją miękką skórą. Ze strony praktycznej wyposażono ją w przyciski obsługi systemu audio. Muszę wspomnieć, że we wszystkich produktach nad którymi pieczę sprawuje koncern VAG najważniejsza jest ergonomia.


Nie inaczej jest w przypadku małej Fabii. Harmonijna aranżacja wnętrza jest przyjazna swoim pasażerom. W aucie znajdziemy praktyczne schowki, półeczki i uchwyty na kubki. W zasięgu ręki znajdziemy przyciski systemu stabilizacji toru jazdy ESP i tempomatu. Skoda stała się bardziej wyraźna dzięki poprawionej estetyce, lepszej jakości materiałów jak i bogactwu technologii. Wnętrze prezentuje się świeżo i nowocześnie. Subtelne, aluminiowe akcenty dodają odrobiny uroku. Są niestety elementy, którym ich pożałowano. Na przykład niebyt atrakcyjne progi czy ponure klamki wewnętrzne. Nie należy w tym przypadku zbytnio marudzić, bo rozprawiamy w ostateczności o aucie segmentu B. Zadowalającą wartością małej Fabii jest przyzwoita przestronność. Bez zniechęcenia zasiądą w niej cztery dorosłe osoby.


Fotele auta sprzyjają długim podróżom. Odpowiedni profil i optymalna miękkość przyczyniają się do wzrostu komfortu podróżowania. Siedziska nie są zbyt szerokie, dzięki czemu gwarantują poprawne trzymanie boczne, nawet przy żwawszej jeździe. Miłe doznania, zwłaszcza o tak chłodnej porze roku zapewni system podgrzewania foteli przednich dostępny w standardzie. W praktyce Fabia daje sobie radę z każdym zadaniem. Jako auto miejskie cieszy małymi gabarytami i zwinnością. Na trasie docenimy jej wysoki komfort, elastyczność i przyjemny silnik. Gdy zajdzie potrzeba, mała Czeszka może przybrać postać „vana” i pomieścić znacznej wielkości przedmioty za sprawą składanej, tylnej kanapy.


Dzięki takiemu rozwiązaniu pojemność bagażnika wzrasta z 315 do 1163 l przestrzeni. Niespodzianką w tej klasie jest wyposażenie pojazdu w czujnik parkowania tyłem. Fabia jest malutka i zwinna, widoczności nie ogranicza nawet stosunkowo niewielka szyba. Czujniki tylko wspomagają w perfekcyjnym zaparkowaniu. W wyposażeniu testowanego modelu znalazły się również elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka zewnętrzne, elektrycznie stetowane szyby (tylne za dopłatą), komputer pokładowy, uchwyty Isofix do mocowania fotelika dziecięcego na dwóch tylnych fotelach, zestaw naprawczy do kół i wiele innych niezastąpionych drobiazgów. W wersji Comfort gwarancją bezpieczeństwa jest ABS wraz z ASR wspomaganym przez MSR i Dual Rate a także system pokolizyjny ACS. Warto wzbogacić je o ESP PLUS wraz z EDS, HBA, HHC i TPM. Pakiet wyceniony jest na 2500 tyś. Skoda Fabia w wersji Comfort to wydatek rzędu 53 100 zł. Testowany model oczywiście wyposażono w dodatkowe gadżety, za sprawą których cena wzrasta do niemal 75 tyś. Dopłacić trzeba między innymi za oryginalny lakier, tapicerkę, pakiet audio i komunikacji, systemy bezpieczeństwa i kurtyny powietrzne, klimatyzację, alarm z czujnikiem przechyłu, przednie skrętne reflektory projekcyjne z modułem DE i reflektorami przeciwmgielnymi z funkcją doświetlania zakrętów Day Light oraz obręcze ze stopów lekkich.


Silnik i właściwości jezdne

Modernizacja nie zakończyła się na szczęście tylko na kwestiach wizualnych. Do oferty wprowadzono nową gamę silnikową. Do wyboru mamy nowoczesne jednostki wysokoprężne wykorzystujące technologię bezpośredniego wtrysku paliwa Common Rail oraz benzynową 1,2 TSI o mocy 85 lub 105 KM. Nasza redakcja miała okazję przetestować sprawność i właściwości tej ostatniej. Skoda z małym 1,2 litrowym silnikiem dzięki turbosprężarce, niewielkiej wadze i świetnym układzie jezdnym dawała sobie radę w wielu sytuacjach. Po przekroczeniu 2 tyś obr/min zaobserwowaliśmy, że w rzeczywistości jest autem żwawym, którego nie pozbawiono dynamizmu. Potwierdza to czas w jakim auto osiąga pierwszą setkę. Próg przekroczymy po upływie 10,1 sek. Jeździe z maksymalną prędkością sięgającą 191 km/h, na wysokich obrotach towarzyszy dosyć głośny i niezbyt przyjemny szum. Na szczęście w tym kraju rzadko kiedy możemy pozwolić sobie na takie szaleństwo. W standardowych warunkach Fabia nie jest irytująca dla uszu. Zaletą pojazdu jest elektrohydrauliczne wspomaganie układu kierowniczego. Uzależnione od prędkości jazdy, wpływa na wrażliwość koła kierownicy. Z jednostką turbo benzynową współpracuje pięciobiegowa, manualna skrzynia o odpowiednim zestopniowaniu, za sprawą której auto nie jest skazane na męki. Zawieszenie jest stosunkowo miękkie. Skoda dobrze radzi sobie z napotykanymi nierównościami, jednakże i niestety daje o sobie znać poprzez akustykę wydobywającą się z podwozia. Jeżeli chodzi o spalanie, mała jednostka niekoniecznie musi być synonimem oszczędnej. Oczywiście możliwe jest osiągnięcie katalogowych wyników, aczkolwiek gdy za kółkiem Fabii nie siedzi sędziwy dziadek wartości te wzrastają o 1 a nawet dwa litry. Średnio testowany model w mieście zadowalał się 8 litrami benzyny na każde 100 km. W cyklu mieszanym apetyt spadał, może nie wiele, ale Skoda wykazywała tendencję zniżkową. Ostatecznie mieściła się w granicach 6,8 l. Wiadomo, że na trasie można, a nawet trzeba poruszać się zgodnie z ograniczeniami. W takiej sytuacji spalanie oscylowałoby na poziomie 5,5 l. Jednak, aby być dynamicznym, do ostatecznego wyniku przydałoby się dodać co najmniej litr.


Podsumowanie

Podsumowując nowa Skoda Fabia to przyjazny i solidny czterokołowiec o miłej aparycji i bogatym wnętrzu. Już w wersji podstawowej samochód potrafi zadowolić klienta skierowanego na miejski, komfortowy i ekonomiczny produkt. Wyposażony w szereg nowoczesnych systemów, udogodnień i technologii staje się długoletnim kompanem. Właściwie czeskiemu koncernowi reklama jest zbędna. O jakości produktów z Mladá Boleslav mówią statystyki sprzedaży, a w praktyce mijające nas na ulicy kolejne Skody.

Dane techniczne
Silnik
1197 cm³
Rodzaj paliwa
benzyna
Moc [KM] / przy obr/min
77 kW (105 KM) / 5500
Max.mom. obr. [Nm/obr./min]
175 / 1550-4100
Skrzynia biegów / ilość biegów
manualna / 5
Max.prędkość [km/h]
191
Przyspieszenie od 0-100km/h [s]
10,1
Spalanie podczas Testu:

Tryb miejski[l]
7.6
Trasa[l]
5.8
Cykl mieszany[l]
6.4
Wymiary:

Długość [mm]
4000
Szerokość [mm]
1642
Wysokość [mm]
1498
Rozstaw osi [mm]
2465
Typ nadwozia
hatchback
Ilość miejsc siedzących
5
Pojemność bagażnika [l]
315
Masa własna [kg]
1130
Cena wersji bazowej
53 100 zł
Cena wersji testowej
74 589 zł
Tekst: Olga Sawska, fot. www.garbulski.pl
Wszelkie kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody redakcji cartesting.pl zabronione.