Niemal każdego dnia, większość z nas przeżywa koszmar, jakim jest wizyta na stacji paliw. Widząc aktualne ceny zaczynamy się zastanawiać jak ograniczyć wyjazdy w najbliższym czasie, aby tylko zaoszczędzić co nieco. Niektórzy nawet zaczynają zastanawiać się, czy może nie warto zmienić auto na oszczędniejsze. Podobnego zdania są producenci wprowadzając na rynek coraz to oszczędniejsze samochody. Takie nastawienie króluje głównie wśród popularnych marek takich jak VW, Skoda, Fiat, czy też Renault. Także ci znani z bajecznie drogich i paliwożernych aut wykazują chęci sprostania oszczędnej, lecz zamożnej rzeszy klientów, czego przykładem jest Aston Martin Cygnet. Natomiast w dzisiejszym teście zaprezentujemy auto tańsze o ok. 40 tyś. złotych od Astona. Sporo większe i podobno najoszczędniejsze w swojej klasie. Zapraszamy na test Skody Fabii GreenLine.

Stylistyka

Stylistycznie „zielona” Skoda nie różni się od innych modeli. Bazą konstrukcyjną był standardowy model Style. Jednak zagłębiając się w detale można zauważyć kilka zasadniczych różnic i nie mówię tu o emblematach z napisem GreenLine. Nad tylną szybą znajduje się ogromny spojler, dodający sportowej iskry oszczędnej Fabii . Szkoda że w wersji RS takiego nie ma. Całe zawieszenie zostało obniżone o 15 milimetrów. Czyżby „eko” Skoda miałaby mieć sportowy charakter?? Nie, to wszystko dla poprawy aerodynamiki, z którą to wiążą się mniejsze opory powietrza, a zatem finalnie mniejsze zużycie paliwa. Fabia GreenLine korzysta też ze specjalnych opon, węższych o 10 mm od tych stosowanych w zwykłych Fabiach. Ten zabieg ma na celu walkę z oporami toczenia, które to również mają wpływ na ilość zużywanego paliwa. Mogłoby się wydawać, że to już wszystko, a jednak nie. Atrapa chłodnicy jest częściowo przysłonięta, ma to na celu skrócenie czasu nagrzewania się silnika poprzez ograniczenie docierającego zimnego powietrza do chłodnicy. Tego typu „patent” widać każdej zimy, gdy kierowcy zasłaniają swoje chłodnice „kartonami”. Miejmy nadzieję, że w gorące, letnie dni, układ chłodzenia będzie wstanie utrzymać odpowiednią temperaturę silnika.

Wnętrze

Wewnątrz Fabii nie znajdziemy kompletnie nic nowego związanego ze stylistyką. Nadwozie jest koloru białego, ostatnio bardzo modnego, a na dodatek zielone wstawki wprawiają nas nieco w radosny humor. Natomiast wnętrze skomponowano dla kompletnego nudziarza w podeszłym wieku. Deska standardowa bez jakiejkolwiek finezji, czy też akcentów poprawiających samopoczucie. Kolorystyka czarno – szara, odstraszająca prawie każdą pogodną i optymistyczną osobę. Czemu Skoda nie poświęciła odrobiny czasu i nie odświeżyła wnętrza?? Wystarczyło nieco je ożywić i ubarwić, a chwile spędzone w aucie byłyby o wiele przyjemniejsze. Mimo to wersja testowa została wyposażona w kosztowne wyposażenie dodatkowe. W skład którego wchodziła miedzy innymi automatyczna klimatyzacja z funkcją chłodzenia schowka. Wspaniała sprawa na gorące letnie dni. Nieco rozbawił nas znajdujący się na liście wyposażenia dodatkowego pakiet dla palących. W skład którego wchodzi popielniczka z przodu i zapalniczka. Kosztuje jedynie 100zł tylko wydawało nam się że takie rzeczy to są w standardzie. Podobnie sprawa wygląda przy poduszce bezpieczeństwa dla pasażera z funkcją dezaktywacji. Widać że producent zaczął oszczędzać na czym się tylko da! Tylko miejmy nadzieje że oszczędności te dotyczą jedynie wyposażenia, a cała „ mechanizacja” pozostała solidna.

Silnik i właściwości jezdne

Sercem GreenLine’a jest trzycylindrowy silnik TDI o mocy 75 KM. Kultura pracy zimnego diesla może nieco zniechęcać. Jednak po chwili, gdy już temperatura „3-cylindrowaca” wzrośnie, dźwięk wydobywający się z pod maski i wibracje łagodnieją. Silnik współpracuje z 5-biegową skrzynią manualną, w której znacznie wydłużono przełożenia. To kolejny przykład walki ze zużyciem paliwa. Wydłużenie przełożeń powoduje, że silnik pracuje głównie na niskich i średnich prędkościach obrotowych. Efektem jest niskie zapotrzebowanie na olej napędowy co jednocześnie odbija się na zawartości naszego portfela. Dodatkowo system Start-Stop, uaktywnia się automatycznie tuż po uruchomieniu silnika. Zdaniem producenta takie rozwiązanie pozwala zaoszczędzić od 0,2 do 0,4 l paliwa na 100 km w cyklu mieszanym lub 0,3 – 0,9 l w ruchu miejskim. Podczas testu podeszliśmy całkiem nietypowo i każdy starał się osiągnąć jak najniższe zużycie paliwa. Rezultatem jest osiągnięcie 3,8 litra na 100 kilometrów. To nadal 0,8 więcej niż jak podaje producent…

Podsumowanie

Skoda Fabia GreenLine, to dobry wybór, ale dla firmy. Osobiście wybrałbym silnik benzynowy. Nieco lepsze osiągi, a zużycie paliwa tylko trochę większe. Cena o ok. 13 tyś. złotych niższa. Testowana wersja, to koszt 64 tyś złotych, a w wersji bazowej, to 55 700. Wysokiej ceny wersji GreenLine nie rekompensuje nieco bogatsze wyposażenie, gdzie w standardzie dostaniemy aluminiowe felgi, ESP, czujnik ciśnienia w oponach i tempomat. Na dodatek, „zielona” Skoda ma twardsze zawieszenie, co znacząco pogarsza komfort jazdy. Najciekawsza jednak jest matematyka, z której wynika, że przy aktualnych cenach paliw, (ON 4.99, PB 5.10) przejazd 100 kilometrów GreenLinem kosztuje nas jakieś 19zł, a wersją benzynową aż 28 zł. Wydaje nam się dość spora różnica, tylko że przy takiej kalkulacji różnica 13 tyś. złotych w cenie, zwróci się nam po przejechaniu niemal 150 tysięcy kilometrów. Oczywiście pominęliśmy różnice w kosztach eksploatacji i przyjęliśmy bardzo oszczędną jazdę po trasie. To potwierdza naszą tezę, że Fabia 1.2 TDI to dobry pomysł na samochód firmowy, który będzie dużo jeździł.

Skoda Fabia GreenLine II 1.2 TDI CR DPF - Dane techniczne
Silnik1,2 (1199 cm³)
Rodzaj paliwa turbodiesel
Moc [KW (KM) / przy obr/min]55 (75) / 4200
Max.mom. obr. [Nm/obr./min] 180 / 2000
Skrzynia biegów / ilość biegów manualna / 5
Max.prędkość [km/h] 172
Przyspieszenie od 0-100km/h [s] 14,2
Spalanie podczas Testu:
Tryb miejski[l] 5,1
Trasa[l] 3,8
Cykl mieszany[l] 5,5
Wymiary:
Długość [mm] 4000
Szerokość [mm] 1642
Wysokość [mm] 1484
Rozstaw osi [mm] 2465
Typ nadwozia Hatchback
Ilość miejsc siedzących 5
Pojemność bagażnika [l] 300
Masa własna [kg] 1120
Cena wersji bazowej55 700 PLN
Cena wersji testowej64 250 PLN

Tekst: Andrzej Radziwanowicz, fot. Paweł Garbulski
Wszelkie kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody redakcji cartesting.pl zabronione.