Sześć lat temu na Salonie Samochodowym w Genewie Skoda zaprezentowała concept swojego pierwszego SUVa. Wygląd ówczesnego Yeti niewiele różnił się od wersji seryjnej, której premiera miała miejsce w 2009 roku. Kontrowersje budził natomiast model zaprezentowany we Frankfurcie z otwieranym, materiałowym dachem przypominający pick-up’a, którego nie wprowadzono do sprzedaży. Zamysłem producentów Skody Yeti było połączenie wysokiej funkcjonalności i terenowych możliwości. Testowany SUV niejednokrotnie udowodnił, że spełnia się w powierzonej mu roli. Auto powstało na bazie Octavii 4×4. Zdecydowano się jednak na modyfikacje zawieszenia, dzięki którym Yeti zyskał charakter pojazdu off-roadowego.

Stylistyka

Wyglądem zewnętrznym Yeti zajmowały się dwa zespoły projektowe. Concept Car powstał pod czujnym okiem Thomasa Ingenlatha, natomiast wersją seryjną zajął się Jens Manske. Yeti może pochwalić się unikatowym wyglądem zewnętrznym. Kwadratową bryłę nadwozia urozmaicono detalami, które podkreśliły jego utylitarny charakter. Na dachu znalazły się relingi dachowe, zainwestowano w zderzaki z plastikowymi osłonami oraz aluminiowe felgi z dostosowanymi do różnych warunków oponami. Na masce znalazły się charakterystyczne dla Skody przetłoczenia łączące się z emblematem marki. W równie unikatowy sposób wkomponowano reflektory przednie oraz sąsiadujące z nimi halogeny.

Geometryczny zarys nadwozia podkreślają niewielkie, przyciemnione szyby. Pomimo faktu, że Skody nie należą do najbardziej urodziwych, a konkurenci dosyć często popisują się fantazyjnymi stylizacjami, testowany model cieszy się sporym zainteresowaniem. O ile ciężko zdobyć mu bonusowe punkty za wygląd (chociaż zwolenników nietuzinkowego designu nie brakuje), Yeti nadrabia funkcjonalnością i ergonomią.

Wnętrze

Kokpit seryjnej wersji Skody Yeti znacznie różni się od tego, które mieliśmy okazję poznać na Salonie Samochodowym w Genewie. Aranżacja wnętrza znana jest z większości modeli koncernu VAG, dlatego „przeszczep” raczej nie powinien nikogo dziwić. Wysokiej jakości materiały, ergonomiczne rozmieszczenie „instrumentów” i niebanalna estetyka przykuwają oko potencjalnego nabywcy. Beżowe plastiki, dopasowane do nich ozdobne listwy imitujące aluminium, chromowane akcenty i nietradycyjna tapicerka są bardzo skuteczną wizytówką modelu. Wyniki sprzedaży modelu Yeti pokazują, że największym atutem koncernu motoryzacyjnego jest dbanie o jakość i solidne wykonane. Ale nie tylko ze względu na powierzchowność zainteresowanie modelem Yeti nie maleje. Jego zaletą jest przede wszystkim funkcjonalność. Przestronne wnętrze zapewnia wysoki komfort podróżowania, nie ograniczając swobody ruchów. Miejsce we wnętrzu Yeti znajdą również wszystkie przydatne drobiazgi, które umieścimy w licznych schowkach i kieszeniach. Przedmioty większych gabarytów bezproblemowo umieścimy w 405 litrowym bagażniku, który dzięki możliwości składania tylnej kanapy powiększymy do 1760 l. Chociaż Yeti jest uznany za mini SUV’a, jego świetnie przemyślane wnętrze pozwala na wygodne pokonywanie długich tras nawet z kompletem pasażerów.

Komfort to jednak nie tylko odpowiednia ilość miejsca na nogi. Dla potencjalnego klienta liczy się również ilość i jakość gadżetów ułatwiających korzystanie z pojazdu i umilających wielogodzinne podróże. W seryjnym wyposażeniu Skody Yeti znajdziemy dwustrefową, automatyczną klimatyzację z filtrem kontroli jakości powietrza i recyrkulacją powietrza Climatronic, niezastąpione w wielu sytuacjach czujniki parkowania tyłem, kierownicę wielofunkcyjną, z której poziomu obsłużyć możemy m.in. radio, elektryczną regulację szyb bocznych, elektrycznie składane, podgrzewane i sterowane lusterka boczne z oświetleniem wokół drzwi, komputer pokładowy monitujący o stanie technicznym auta, przednie światła przeciwmgielne z funkcją doświetlania zakrętów, niezastąpiony w długich trasach tempomat, a także estetyczny, praktyczny i wygodny wyświetlacz Maxi DOT.

Testowany model został ponadto bardzo bogato doposażony, dzięki czemu jego prezencja i właściwości użytkowe dopasowały się do wymagań wielu klientów. W aucie znalazł się m.in. system nawigacji satelitarnej Amundsen z mapą Europy Wschodniej, Mobile Device Interface, przygotowanie pod telefon GSM wykorzystujące technologię bluetooth, podgrzewane dysze spryskiwaczy szyby przedniej, pakiet na bezdroża, alarm z funkcją monitorowania wnętrza i czujnikiem przechyłu oraz niezależną syreną, uchwyty ISOFIX na fotelu pasażera z przodu, podgrzewane fotele przednie, a także elektrycznie sterowany fotel kierowcy z funkcją pamięci. Wyposażenie dodatkowe podnosi komfort podróżowania, ale niestety również cenę auta – o kwotę 15 tysięcy złotych.

Silnik i właściwości jezdne

Pod maską testowanej Skody Yeti znalazła się jedna z najbardziej pożądanych jednostka turbo diesla o pojemności dwóch litrów i mocy 140 KM, która łączy w sobie wyjątkową dynamikę i umiarkowaną oszczędność. Yeti za sprawą swojego wojowniczego serca rozpędza się do pierwszej setki w nieco ponad 10 sekund. Auto może rozwinąć maksymalną prędkość wynoszącą 187 km/h. Yeti ważące prawie 1,5 t jest bardzo żwawe, doskonale współpracuje z kierowcą i trzeba przyznać, że lubi rywalizację – nie tylko na asfalcie, ale również w lekkim terenie off roadowym. Pojazd został bardzo dobrze przystosowany do poruszania się po grząskim piasku i stromych górach. O ile same podjazdy nie będą niczym zaskakującym – zwłaszcza ze względu na fakt, że auto wyposażono w system wspomagania ruszania na wzniesieniach, to zjazdy ze stromych i nierównych nawierzchni w wykonaniu Yeti mogą być bardzo spektakularne. Auto zostało wyposażone w rewelacyjny system kontrolujący zjazd ze stromej góry wykorzystujący w sposób automatyczny hamulce auta w celu zachowania odpowiedniej do warunków prędkości i stabilności zapewniając tym samym należyte bezpieczeństwo.

Innymi słowy w takiej sytuacji obecność kierowcy i jego umiejętności nie mają znaczenia. Wspomaganie poruszania się w trudnym terenie działa znakomicie. Napęd na obie osie, zawieszenie i wysoki prześwit sprawiają, że uznany za miejski Yeti może stawać w zaciętej rywalizacji z konkurencją.
Skoda to nie tylko solidność, ale także bezpieczeństwo – w standardzie otrzymamy pełen pakiet systemu stabilizacji toru jazdy z systemami wspomagającymi oraz kompletny zestaw poduszek powietrznych.
Na uwagę zasługuje nowoczesny automat sygnowany oznaczeniem DSG zmieniający biegi w tempie błyskawicznym, eliminujący efekt turbo dziury i zapewniający maksymalne wykorzystanie potencjału auta.
Doskonała specyfikacja jednostki napędowej posiada jeszcze jedną, w dzisiejszych czasach najbardziej pożądaną cechę – jest oszczędna. Auto w cyklu miejskim potrzebuje nieco ponad 8 l/100 km. Na trasie wartość ta może spaść do poziomu nawet 6,5l.

Podsumowanie

Skoda Yeti jest samochodem wielozadaniowym. Spełnia się zarówno jako auto rodzinne – dzięki sporej przestrzeni w kabinie pasażerskiej i pojemnemu bagażnikowi, jako auto rekreacyjne, za co w dużej mierze odpowiada bardzo dobrze funkcjonujący napęd 4×4, a także jako codzienne miejskie wozidełko, dzięki oszczędnemu, ale nie nudnemu silnikowi. W testowanej wersji przypadnie do gustu większości osobom, które miały z nim kontakt. Pytaniem jest, czy potencjalny klient zdecyduje się zapłacić 126 tysięcy złotych za prezentowaną Czeszkę.

Skoda Yeti Experience 2.0 TDI 4x4 DSG – Dane techniczne
Silnik2.0 (1968 cm³)
Rodzaj paliwa olej napędowy
Moc [KW (KM) / przy obr/min]103 (140) / 4200
Max.mom. obr. [Nm/obr./min] 320 /1800-2500
Skrzynia biegów / ilość biegów automatyczna dwusprzęgłowa DSG / 6
Max.prędkość [km/h] 187
Przyspieszenie od 0-100km/h [s] 10,2
Spalanie podczas Testu:
Tryb miejski[l] 8,2
Trasa[l] 6,5
Cykl mieszany[l] 7,8
Wymiary:
Długość [mm] 4223
Szerokość [mm] 1793
Wysokość [mm] 1691
Rozstaw osi [mm] 2578
Typ nadwozia SUV
Ilość miejsc siedzących 5
Pojemność bagażnika [l] 416
Masa własna [kg] 1571
Cena wersji bazowej110 950 PLN
Cena wersji testowej126 150 PLN

Tekst: Olga Sawska, fot. Paweł Garbulski
Wszelkie kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody redakcji cartesting.pl zabronione.