SsangYong powraca na polski rynek w dobrym stylu. Pod koniec 2010 roku marka zaprezentowała nowy model Korando – małego SUVa będącego odpowiedzią na Kię Sportage III i Hyundai’a ix35. Korando jest obecnie jednym z dwóch aut oferowanych przez koreański koncern dla polskiej klienteli. Oczywiście tuż obok niego znajduje się flagowy i cieszący się najlepszymi wynikami sprzedaży model Rexton. Nowoczesny projekt Korando jest w stanie zagrozić starszemu bratu, co dla SsangYonga wiąże się z potencjalnym wzrostem zainteresowania marką. Pierwotną wersję modelu zaprezentowano w 1983 roku. Do 2006 roku była produkowana druga, niezbyt urodziwa generacja. Trzecia na pierwszy rzut oka spełnia wszystkie wymagania współczesnych klientów. Pojazd jest oferowany z dwulitrowym turbo dieslem pod maską i całkiem bogatym wyposażeniem. Podstawowa wersja Crystal kosztuje około 86 000 zł. Sprzedaż modelu rozpoczęto na przełomie stycznia i lutego 2011 roku. Do Europy Korando zawitał w kwietniu.

SsangYong należał od zawsze do firm oferujących kuriozalne produkty. Pomimo przesycenia rynku przez modele konkurencyjne, auta spod znaku bliźniaczych smoków są całkiem częstymi uczestnikami ruchu drogowego. Największym zainteresowaniem w minionych latach cieszyły się między innymi Rexton, Kyron i nietuzinkowy Actyon Sport. Jesteśmy przekonani, że również nowe Korando spodoba się klientom. Auto bez najmniejszych wątpliwości ma potencjał. I z pewnością znajdzie swoich fanów. Dlaczego? Odpowiedz znajdziecie w dzisiejszej recenzji.

Stylistyka

Wygląd zewnętrzny SsangYong’a Korando nawiązuje do współczesnej mody. Projektanci zrezygnowali ze znanych z wcześniejszych modeli „wynalazków” i nietypowych kształtów. Testowane auto otwiera kolejny rozdział życia SsangYong’a. Nowa idea stylistyczna z pewnością przyniesie pozytywne efekty.
Korando jest proporcjonalnym, ładnym SUVem z pazurem ukrytym pod maską. Nowoczesna , opływowa linia nadwozia w połączeniu z akcentami pokrytymi chromem oraz wymownymi, osiemnastocalowymi felgami aluminiowymi dodają autu charakteru i odrobiny ekskluzywności. Pod koreańskim logiem kryje się nienaganna elegancja. Przód auta zapewne wygląda ciekawie.

Można byłoby jednak bardziej zadbać o harmonię łączącą wszystkie jego elementy. Ostateczny werdykt jest pozytywny. Zadziorne reflektory i kształtna atrapa chłodnicy, a przede wszystkim świetny projekt zderzaka wraz ze sposobem umieszczenia halogenów wyglądają doskonale. Płynna linia nadwozia uwydatnia atuty projektu. Idealnie dopasowano ponadto relingi dachowe. Z tyłu SsangYong zdecydował się na adaptację swoich pierwotnych cech charakterystycznych. Zmierzam do zwrócenia uwagi na wydłużony w pionie kształt reflektorów oraz zarys klapy bagażnika. Zwieńczeniem projektu są dwa chromowane wydechy.

Wnętrze

SsangYong, odkąd pamiętam zawsze przykładał szczególną wagę do aranżacji wnętrza, jakości materiałów i ergonomii. W przypadku modelu Korando zupełnie nie mamy na co narzekać. Zapewne Ci, którzy nie widzieli auta na własne oczy nie mogliby uwierzyć, że auto niszowej, w dodatku koreańskiej marki może być tak dobrze wykonane. SsangYong natomiast przykłada się do swoich projektów i tym samym zbiera punkty na rynku motoryzacyjnym. Wnętrze Korando jest bardzo bogate i eleganckie. Nie brakuje mu harmonii. W zasadzie wszystkie elementy cieszą się przyzwoitą ergonomią i przede wszystkim – jakością. W projekcie wykorzystano miękkie plastiki i ładną skórę. Deska rozdzielcza posiadała wszystkie niezbędne urządzenia – wielofunkcyjne, dobrej jakości radio oraz automatyczną klimatyzację. W centrum wygospodarowano miejsce dla monochromatycznego wyświetlacza. Do pełni szczęścia brakowało tylko kolorowego wyświetlacza LCD. SsangYong udostępnia swoim klientom przewożenie ich osobistych niezbędnych przedmiotów w wielu schowkach znajdujących się we wnętrzu auta.

Kierownica auta świetnie leży w dłoni, jest przyjemna w dotyku i funkcjonalna dzięki wbudowanym przyciskom. Niestety przycisk TRIP/INSERT odpowiadający za przełączanie informacji wyświetlanych na komputerze pokładowym znalazł swoje miejsce w panelu środkowym – tuż pod przyciskiem świateł awaryjnych. To jedyny mankament wpływający na ergonomię auta. Koreański producent postawił na klasycznej urody wskaźniki prędkości i obrotów. Pomimo tego, że zdobi je chrom i urozmaica ekran komputera wyglądają ubogo.

SsangYong Korando jest samochodem wysokiej klasy. Świadczy o tym obecność pełnej elektroniki, poczynając od elektrycznych szyb, lusterek przez foteli doskonale wyprofilowane i wygodne fotele aż do podgrzewania na przednich i tylnych miejscach. Atut ten zauważą z pewnością posiadacze skórzanych pokryć siedzeń znający ich wady – zwłaszcza w okresie zimowym. W standardowym wyposażeniu auta znajdziemy między innymi czujnik parkowania tyłem, system Stereo Bluetooth sterowany z kierownicy, tempomat z funkcją ECO a także szereg innych dodatkowych gadżetów. Korando wydaje się być pojazdem bezpiecznym oraz pomocnym kierowcy.

Szereg systemów elektronicznych czuwa nad zachowaniem toru jazdy oraz trakcji. Standardowo producenci wyposażyli auto w system stabilizacji toru jazdy ESP, elektroniczny rozdział sił hamowania EBD, system kontroli trakcji a nawet system zapobiegający dachowaniu.
Do głównych atutów SsangYonga należy komfort jazdy. Głównie jest to wynikiem dobrze zestrojonego zawieszenia i całej specyfikacji technicznej, jednak swój udział mają także fotele, pozycja za kierownicą i przestrzeń pasażerska. Autem wygodnie podróżują osoby zajmujące miejsca zarówno z przodu, jak i z tyłu. Miejsca nie brakuje pod żadnym względem. Pasażerowie mogą czuć pełną swobodę ruchów dzięki przestronności wnętrza. Fotel kierowcy dzięki wszechstronnej regulacji i wyprofilowaniu zapewnia poprawne trzymanie boczne, zwiększając tym samym bezpieczeństwo i komfort jazdy.

Silnik i właściwości jezdne

SsangYong’a Korando można kupić z niezwykle dynamicznym silnikiem diesla o pojemności 2 litrów i mocy 175 KM. Żwawą jazdę, z której można czerpać radość zapewnia 360 Nm momentu obrotowego. Rozpędzenie pojazdu do pierwszej setki zajmuje 10 sekund. Wskazówka obrotomierza zatrzymuje się na 179 km/h. Jednostka napędowa współpracuje z sześciobiegową skrzynią manualną. Trzeba przyznać, że silnik płynnie reaguje na polecenia kierowcy. Auto wykazuje się chęcią do współpracy w każdych warunkach, na trasie – przy wyprzedzaniu, a także w zatłoczonym mieście.

Pod względem dynamiki jazdy – sprosta bez wątpienia każdemu zadaniu. Istotną cechą Korando jest napęd na wszystkie koła. Dzięki niemu z tego niepozornego autka można wycisnąć odrobinę terenowego zapału. W aucie zastosowano klasyczną blokadę mostów, która umożliwia poruszanie się po terenie off roadowym, grząskim piasku, śliskim błocie i głębokiej wodzie. Ta cecha przyczynia się do tego, że Korando staje się niemal niepokonane pod względem możliwości terenowych i właściwości jezdnych. Obecność napędu na cztery koła ma jeszcze jedną, niezastąpioną funkcję. Zwiększa bezpieczeństwo jazdy w warunkach zimowych.

Podsumowanie

SsangYong Korando jest godnym konkurentem rodzimych producentów. Ze względu na to, że należycie podchodzi do kwestii funkcjonowania, trwałości i jakości może liczyć na satysfakcję wielu klientów. Z perspektywy czasu, można uznać, że marka w ostatnich latach rozwinęła się na tyle by walczyć o rynek motoryzacyjny. Niestety na pewno do wygranej nie przyczyni się cena auta. Testowany model w wersji Sapphire to wydatek rzędu 103 900 zł. Kwota ta zapewne nie należy do najniższych. Cenę rekompensuje w pewnym stopniu bogate wyposażenie standardowe i nietuzinkowy wygląd.

SsangYong Korando 2.0 e-xDi200 SAPPHIRE - Dane techniczne
Silnik2.0 (1,998cm3) e-xDi200
Rodzaj paliwa diesel
Moc [KW (KM) / przy obr/min]129 (175) / 4000
Max.mom. obr. [Nm/obr./min] 360 / 2000-3000
Skrzynia biegów / ilość biegów manualna / 6
Max.prędkość [km/h] 179
Przyspieszenie od 0-100km/h [s] 10,0
Spalanie podczas Testu:
Tryb miejski[l] 9,5
Trasa[l] 6,6
Cykl mieszany[l] 7,9
Wymiary:
Długość [mm] 4410
Szerokość [mm] 1830
Wysokość [mm] 1675
Rozstaw osi [mm] 2650
Typ nadwozia SUV
Ilość miejsc siedzących 5
Pojemność bagażnika [l] 486
Masa własna [kg] 1727
Cena wersji bazowej86 800 PLN - Wersja CRYSTAL
Cena wersji testowej103 900 PLN

Tekst:  Olga Sawska, fot. Paweł Garbulski
Wszelkie kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody redakcji cartesting.pl zabronione.