Pierwszą reakcją na wieść o teście TATY był lekko pogardliwy uśmiech. Jednak chwilę potem pomyślałem, że to będzie doskonały moment na porównanie, ponieważ niedawno nasza redakcja testowała rynkowego rywala Indyjskiej marki – Nissana Micre. TATA Motors Limited jest największym prywatnym wytwórcą samochodów i autobusów, a także indyjskim gigantem przemysłowym. W Polsce Hinduskie pojazdy pojawiły się 1 września 2008 roku.

W tym samym roku firma ogłosiła chęć produkowania najtańszego auta na świecie, modelu Nano oraz odkupiła za 2,3 mld dolarów od amerykańskiego Ford Motor Company dwie europejskie marki klasy premium – Land Rovera i Jaguara oraz prawa do nazw: Daimler (brytyjski producent, często mylony z niemieckim Daimler-Benz), Lanchester oraz Rover. Jak widać mało znana spółka (Tata and Sons Group) na naszym rynku ma pod swoimi skrzydłami dwie wspaniałe Brytyjskie marki. Indica jest najmniejszym z pojazdów TATY oferowanym w Polsce. Pierwsze modele zostały mocno skrytykowane, natomiast najnowszy Indica Vista zbiera pochlebne recenzje. Przyszła kolej na  naszą ocenę Indyjskiego przedstawiciela segmentu B.

Stylistyka

Patrząc na TATĘ widać, że stylistą była dojrzała i zrównoważona osoba. Przednia część samochodu wygląda dość ciekawie. Lampy przypominające przymrużone, ogromne skośne oczy. Linia reflektorów oraz maski ochoczo zaciąga wzrok obserwatora ku górze, gdzie znajdziemy zaokrągloną przednią szybę o imponującej powierzchni. Jedynie grill  lekko zniekształca urok przodu Visty. Wstawienie chromowanej listewki nad grillem stało się jednak dowodem na to, że Azjatyckie gusta ogromnie różnią się od Europejskich. Patrząc z boku w zasadzie nic ciekawego nie widać, prosty samochodzik o typowym dla tego segmentu zaokrąglonym kształcie. Jedno wymknęło się trendom: duże szyby boczne, które prezentują się całkiem nieźle, a w dodatku zwiększają widoczność zarówno kierowcy, jak i pasażerom. Z tyłu imponujące rozwiązanie świateł. Rozciągają się od samego dachu, aż po zderzak, są dość szerokie przez co bardzo widoczne. Cały wizerunek auta pogrążają 14” stalówki. Myślę, że na 15-stkach lub nawet 16-tkach samochód wyglądałby o wiele bardziej atrakcyjnie.

Wnętrze

Wnętrze Taty, to już całkiem co innego. Widać tu niestety jeszcze znaczne niedociągnięcia, zarówno stylistyczne, jak i technologiczne. Twarde i niezbyt wygodne fotele na pewno nie umilą nam drogi. Plusem jest szerokie wnętrze, które sprawia, że cztery osoby siedzą luźno. Kierowca obdarzony wysokim wzrostem na pewno nie będzie zadowolony, ponieważ w TACIE mamy rekordowo mało miejsca na nogi. Dogodne ustawienie fotela i lusterek wymaga cierpliwości. Konsola środkowa bardzo prosta i zrobiona z twardego plastiku, a dodatku kiepsko spasowana. Na szczęście nic nie trzeszczy. Dobrej jakości radio JVC doskonale się wkomponowuje, zarówno w panel środkowy, jak i kolorystykę podświetlenia. Jest to odtwarzacz o typu 2-din, zamontowanie takiego sprzętu było całkowicie bez sensu. Można przecież było zainstalować standardowy typ 1-din i została by jeszcze wolna kieszeń na drobne, telefon czy też inne drobiazgi. W dodatku, gdy usłyszymy w radiu naszą ulubioną piosenkę, niestety głośniej jej nie posłuchamy, nie pozwolą nam na to charczące głośniki. Centralnie umieszczone wskaźniki są duże i czytelne. Dodatkowo na konsoli środkowej jest zainstalowana informacja o niezapiętych pasach bezpieczeństwa. Jej działanie jest nie tyle, co dziwne, ale momentami denerwujące.

Silnik i właściwości jezdne

Pod maską znajdziemy benzynowy silnik o pojemności 1368 cm3 i mocy 75 koni mechanicznych. Moment obrotowy 114Nm przy 3250 obr/min pozwala na żwawe poruszanie się w warunkach miejskich. Niestety, w trasie w aucie robi się głośno i to nie za sprawą szumu powietrza, a właśnie głośnej pracy silnika w wyższym zakresie prędkości obrotowych. Katalogowe średnie zużycie paliwa to 5.9 litra na „setkę”, nam ledwo udało się zejść poniżej siedmiu. Do wyboru mamy również silnik Diesla o pojemności 1248 cm3 noszący nazwę Quadrajet. Jednostka ta jest dobrze znana i pochodzi od Fiata. Mimo mniejszej pojemności skokowej mamy taką samą moc jak w wersja benzynowa, jednak moment obrotowy znacznie większy (190Nm / 1750 obr/min). Miękkie resorowanie i kompletny brak reakcji zwrotnej układu kierowniczego powoduje, że Indica nie prowadzi się najlepiej. Miękkie resorowanie ma również swoje zalety. TATA jest bardzo komfortowa szczególnie, gdy poruszamy się po dużym mieście, gdzie na swej drodze spotykamy częste torowiska i ubytki w nawierzchni. Przednie zawieszenie, to kolumny McPherson-a, natomiast z tyłu znajdziemy wahacze wleczone, amortyzator ze sprężynami śrubowymi oraz belkę skrętną. Do sprzęgła musimy się przyzwyczaić, ponieważ ciężko wyczuć kiedy już „ łapie”.

Podsumowanie

TATA Indica Vista okazuje się nie odbiegać od konkurencji. Skierowana jest raczej do klientów, którzy nie wymagają zbyt wiele od swojego auta. Interesuje ich najbardziej cena zakupu i wyposażenie. Za wersję podstawową z silnikiem benzynowym zapłacimy 29 950 zł. W cenie mamy między innymi: klimatyzację, elektrycznie sterowane szyby przód i tył oraz zdalnie sterowany central zamek. W zasadzie, to łatwiej powiedzieć, co możemy mieć za dopłatą: Lakier metalizowany Alarm – META TOP PLIP, Radio CD, Komplet dywaników tekstylnych z logo TATA. Za to wszystko musimy dopłacić 2085 złotych. Szkoda, że nie można dostać jeszcze elektrycznie ustawianych lusterek. Osobiście wybrałbym silnik napędzany olejem napędowym, na pewno będzie o wiele bardziej dynamiczny i oszczędniejszy, niż benzynowy. Początkowo nie sądziłem, że będę mógł na temat TATY napisać cokolwiek dobrego. Natomiast Indica mnie zaskoczyła, ponieważ jako raczkująca marka na naszym rynku i do tego najtańsza, nie odbiega tak mocno od swej konkurencji. Szybki rozwój marki dobrze rokuje na przyszłość. Za kilka lat może się okazać, że kolejny egzotyczny producent przyćmi Japońską i Niemiecką konkurencję, tak jak to stało się w przypadku Kia.

TATA Indica Vista Safire – Dane techniczne
Silnik
1,4 (1368 cm 3)
Rodzaj paliwa
benzyna
Moc [KW (KM) / przy obr/min]
55 (75) / 6000
Max.mom. obr. [Nm/obr./min]
114 / 3250
Skrzynia biegów / ilość biegów
manualna / 5
Max.prędkość [km/h]
170
Przyspieszenie od 0-100km/h [s]
12,0
Spalanie podczas Testu:
Tryb miejski[l]
7,9
Trasa[l]
5,6
Cykl mieszany[l]
6,9
Wymiary:
Długość [mm]
3795
Szerokość [mm]
1695
Wysokość [mm]
1550
Rozstaw osi [mm]
2470
Typ nadwozia
hatchback
Ilość miejsc siedzących
5
Pojemność bagażnika [l]
232
Masa własna [kg]
1150
Cena wersji bazowej
29 500 PLN
Cena wersji testowej
29 500 PLN

 
Tekst: Andrzej Radziwanowicz, fot. Paweł Garbulski
Wszelkie kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody redakcji cartesting.pl zabronione.