Jeśli w segmencie kompaktów króluje Golf, to Jetta jest królową kompaktowych sedanów. Próżno w tej klasie szukać auta, które dorówna królowej urodą i elegancją. Jakie jeszcze zalety ma nowy Volkswagen Jetta?

Pierwszą i bezdyskusyjną zaletą auta jest jego wygląd. Nadwozie nowej Jetty jest tak proporcjonalne i eleganckie, że trudno oderwać od niego oczy. Auto ma 4644 mm długości, 2020 mm szerokości i 1482 mm wysokości. Tak dla porównania Ford Focus sedan ma wymiary: 4534/1823/1484 a Hyundai Elantra 4530/1775/1445. Wymienione w poprzednim zdaniu auta, to bezpośrednia konkurencja Jetty, ale tylko pozornie, ponieważ one również pochodzą od kompaktów (Focusa i i30), jednak brakuje im klasycznej elegancji limuzyny. Jetta wygląda o wiele bardziej dostojnie i poważnie.

Wewnątrz znajdziemy typową dla nowej linii Volkswagenów deskę rozdzielczą. Jakość materiałów i ich spasowanie to pierwsza liga w tym przedziale cenowym. Bogate wyposażenie objęło dwustrefową automatyczną klimatyzację, elektryczne szyby i lusterka, duży wyświetlacz systemu multimedialnego zawierającego nawigację satelitarną, skórzaną kierownicę wyposażoną w przyciski do sterowania systemem audio i rozbudowanym komputerem pokładowym. Producent nie oszczędza również na systemie audio z twardym dyskiem, na którym można przechowywać ulubioną muzykę.

Jasna kolorystyka tapicerki wewnętrznej i foteli wygląda świetnie w połączeniu z lakierowaną na czarno „skorupą”, jednak w naszym klimacie, a zwłaszcza w okresie od listopada do marca, zalecam stosowanie brzydkich, ale niezwykle praktycznych gumowych dywaników. Nic nie ochroni nas lepiej przed błotem i wilgocią wnoszoną do auta. Jetta oferuje wysoki komfort podróżowania za sprawą mistrzowskich foteli. To duża zaleta, ponieważ w dzisiejszych czasach niewiele aut ma odpowiednio duże i wygodne siedziska i oparcia. W tym przypadku w pierwszym i drugim rzędzie można jechać na koniec świata. Szeroki zakres regulacji przednich siedzeń i regulowana w dwóch płaszczyznach kierownica ułatwiają zajęcie optymalnej pozycji. Podróże uprzyjemni także znakomite wyciszenie kabiny. To kolejny element, który przybliża Jettę do klasy Premium. Warto podkreślić, że Jetta dysponuje bagażnikiem o pojemności 510 litrów, co jest całkiem niezłym wynikiem, jednak zawiasy klapy wnikające do wnętrza bagażnika to w aucie za te pieniądze gruby nietakt.

Pod maską testowanej Jetty pracował 140 konny turbodiesel o pojemności dwóch litrów. Maksymalny moment obrotowy na poziomie 320 Nm osiąganych już od 1750 obr./min, jest przenoszony na przednie koła za pośrednictwem sześciobiegowej skrzyni manualnej. Jest to bardzo udane połączenie. Ilość przełożeń sprzyja oszczędzaniu paliwa, a wysoki moment obrotowy jest niemal w każdej chwili do dyspozycji. Auto bez protestu przyspiesza zarówno spod świateł, jak i przy prędkościach ograniczonych prawem. Silnik wydaje przy tym odgłosy, które nie mają nic wspólnego z klekotem towarzyszącym starszym silnikom wysokoprężnym. Wracając do osiągów. Przyspieszenie do 100 km/h trwa 9,5 sekundy, a prędkość maksymalna to 210 km/h. Jednak charakter auta nie prowokuje do wyciskania z niego siódmych potów. Zawieszenie jest zdecydowanie nastawione na komfort, jednak przy zachowaniu pełnej kontroli nad autem. Nierówności nie powodują żadnych hałasów dochodzących z okolic kół, a energiczne pokonywanie zakrętów nie wytrąci Jetty z równowagi.

Spalanie zadowoli najbardziej wymagających. Obciążone auto pokonuje 100 kilometrów poza miastem zużywając średnio 4,7 litra oleju napędowego, a w mieście Jetta potrzebuje około 2 litrów więcej na pokonanie tego dystansu. Nawet osobom z ciężką prawą stopą z trudem przyjdzie osiągnięcie wyniku powyżej 10 litrów.

Podsumowując Jetta to auto dla zainteresowanych Passatem, którzy nie potrzebują tak dużego auta. Testowany egzemplarz to niemal topowa wersja (droższa ma sześciobiegową skrzynię automatyczną) Highline, która zapewni właścicielowi luksus znany z aut segmentu Premium, bez konieczności wydawania na to kilkuset tysięcy złotych. Cena Volkswagena Jetty Highline to niecałe 95 tys. zł. To dużo jak na kompakt, ale mało jak na limuzynę. Najtańsza Jetta wyposażona w benzynowy silnik 1,2 TSI o mocy 105 KM kosztuje niecałe 70 tys. zł, a za najtańszego diesla (1,6 TDI 105 KM) pod maską przyjdzie nam zapłacić prawie 79 tys. zł.

Volkswagen Jetta 2.0 TDI "Krok od Premium" – Dane techniczne
Silnik2.0 (1968 cm³)
Rodzaj paliwa diesel
Moc [KW (KM) / przy obr/min]103 (140 KM) / 4200
Max.mom. obr. [Nm/obr./min] 320 / 1750-2500
Skrzynia biegów / ilość biegów manualna / 6
Max.prędkość [km/h] 210
Przyspieszenie od 0-100km/h [s] 9,5
Spalanie podczas Testu:
Tryb miejski[l] 7,0
Trasa[l] 4,7
Cykl mieszany[l] 5,9
Wymiary:
Długość [mm] 4644
Szerokość [mm] 2020
Wysokość [mm] 1482
Rozstaw osi [mm] 2651
Typ nadwozia sedan
Ilość miejsc siedzących 5
Pojemność bagażnika [l] 510
Masa własna [kg] 1336
Cena wersji bazowej70 000 PLN
Cena wersji testowej95 000 PLN

 

Tekst: Paweł Tujaka, fot. Artur Kapłan
Wszelkie kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody redakcji cartesting.pl zabronione.