Majestatyczne Volvo jest powodem do dumy. Według właścicieli jest kwintesencją stylu, klasy i komfortu. Legendarna, elegancka sylwetka w połączeniu z fenomenalnymi właściwościami jezdnymi są wizytówką koncernu i kartą przetargową. Tym razem do testów otrzymaliśmy model rozpoczynający ofertę producenta – Volvo S40 w wersji Kinetic z 1.6 litrowym silnikiem diesla. Nie brzmi kusząco? W tej recenzji z pewnością przekonacie się, ile zalet kryje się pod maską dzisiejszego gościa. Wyjaśnimy, co znaczy ekologia po szwedzku.

Stylistyka

Volvo Car Corporation zaczęło produkować model S40 w 1995 roku. Na kolejną generację czekaliśmy aż dziewięć lat. S40 następnie zostało poddane face liftingowi upodabniającemu go do większych braci. Techniczne zmiany objęły między innymi dodanie reflektorów biksenonowych z funkcją doświetlania zakrętów, światła awaryjnego hamowania oraz niezastąpionego systemu BLIS ostrzegającego o pojawieniu się innego uczestnika ruchu w martwym polu lusterek.

Skandynawia kojarzy się przede wszystkim z chłodem i powściągliwością. Wysoka kultura narodu szwedzkiego udzieliła się również producentom S40. Model, który mamy zaszczyt przedstawić cechuje się stonowaną elegancją, prostotą i harmonią. Płynna linia nadwozia i nadające autu polotu przetłoczenia a także doskonałe proporcje poszczególnych elementów mówią nam o indywidualności, zamiłowaniu do klasyki i ponadczasowej urodzie. Wielu twierdzi, że za sprawą tych cech Volvo staje się nudne. Być może i tak, ale nie znam samochodu, który po 16 latach od premiery wzbudziłby we mnie bezwarunkowe oddanie. Volvo to pojazd szlachecki, któremu w zasadzie nie potrzeba futurystycznych fajerwerków. Producent wychwycił w sposób świadomy, co kojarzy się z ideałem piękna. To ponadczasowa prostota. Nie chodzi przecież o to, że Szwedzi nie znają się na modzie. Ostatnie produkcje takie jak XC60 czy C30 udowodniły, że Volvo tak jak i konkurencja idzie z duchem czasu. Zapewne niebawem poznamy nowe oblicze S40, upodobnione do fenomenalnego S60 debiutującego w 2010 roku, jednak na razie pozostaje nam docenić walory klasyka.

Wersja, którą mieliśmy okazję testować w kwestii stylistyki nie wyróżnia się niczym specjalnym. Nie zdobią jej chromowane listwy, a prestiżu ujmuje brak ksenonowych reflektorów. Jest jednak coś, co w tym konkretnym modelu chwyciło mnie za serce. Mój zmysł estetyczny dostrzegł dostojną głębię grafitowego lakieru. Ten, obok perlistego brązu i metalizowanej miedzi należy do moich faworytów.

Wnętrze

Aranżacja kabiny pasażerskiej wydaje się być banalna. Dla mnie to jednak kwestia ergonomii, przemyślanych rozwiązań i zasad estetyki. Wersja Kinetic posiada bowiem wszystkie niezbędne elementy wyposażenia – jak przystało na Volvo. Jasna kolorystyka dodaje autu uroku, a aluminiowe detale urozmaicają stylistykę. S40 to jednak nie tylko wygląd, ale i wygoda. I za to właśnie najbardziej cenimy Szwedów.
Auto wyposażone jest w bardzo wygodne fotele, które pozwalają na ograniczenie niedogodności wynikających z długich podróży. Ponadto zapewniają świetne trzymane boczne i dostosowaną do indywidualnych wymagań pozycję za kierownicą dzięki wszechstronnej regulacji. Atutem auta jest znaczna przestrzeń pasażerska zapewniająca swobodę ruchów w obu rzędach siedzeń. Bagażnik o pojemności 404 l umożliwia wygodną ładowność bagażu dzięki geometrycznym kształtom kufra. Opcja składania tylnej kanapy znacznie powiększa możliwości ładunkowe, jednak nadwozie typu sedan ma to do siebie, że często ogranicza gabaryty przedmiotów.

Warto wspomnieć o wysokiej ergonomii modeli Volvo. Przede wszystkim, projektanci postanowili wykorzystać każdą przestrzeń umożliwiając pewną pozycję wszelkich niezbędników takich jak portfel czy telefon. W zasięgu ręki znajdują się schowki, uchwyty i półeczki. Deska rozdzielcza została urozmaicona cieniutkim panelem centralnym wygiętym w finezyjny sposób. W panelu umieszczono wysokiej klasy standardowe radio z wyświetlaczem monochromatycznym oraz klimatyzację automatyczną. Wszystko obsługuje się przy pomocy poręcznych przycisków i pokręteł. Trójramienną kierownicę wyposażono w przyciski sterujące systemem audio.

W wyposażeniu standardowym modelu S40 znajdziemy wszelkie współczesne udogodnienia. Producent oferuje między innymi estetyczne szesnastocalowe felgi ze stopu metali lekkich, autoalarm VOLVO GUARD z czujnikiem przechyłu oraz masowym czujnikiem ruchu, elektrycznie regulowane szyby przednie z funkcją automatycznego opuszczania i domykania, klucz zintegrowany z pilotem centralnego zamka (KIR – Key Integrated Remote), komputer pokładowy, oświetlenie asekuracyjne Home Safe, podłokietnik pomiędzy przednimi fotelami wraz ze schowkiem, sygnalizacja niezapiętych pasów bezpieczeństwa dla wszystkich miejsc, wyświetlacz radia z komunikatami w języku polskim, zaczepy mocowania fotelika dziecięcego ISOFIX, zestaw audio Performance z zestawem sześciu głośników, a także pełen pakiet asekuracyjny wspomagający kierowcę w skład którego wchodzi system ABS wraz z EBD, system dynamicznej kontroli trakcji i stabilizacji toru jazdy DSTC, system inteligentnego informowania kierowcy (IDIS – Intelligent Driver Information System) oraz światła hamowania awaryjnego EBL (Emergency Brake Lights).W razie kolizji ochronę sprawuje komplet sześciu poduszek powietrznych, system zabezpieczeń przed urazami kręgosłupa szyjnego – WHIPS – dla pasażerów przednich foteli oraz system zabezpieczeń przed skutkami uderzeń bocznych (SIPS).
Volvo to przede wszystkim bezpieczeństwo, wysoki komfort i prestiż.

Silnik i właściwości jezdne

Atutem testowanego Volvo jest turbodoładowany silnik diesla korzystający z technologii DRIVe o pojemności 1,6 l. Jednostka ma jedną niepodważalną zaletę – jest bardzo ekonomiczna. Na trasie auto potrafi zadowolić się nawet 5,5l oleju napędowego na 100 km. W cyklu miejskim wartość apetytu na paliwo była również bardzo zadowalająca – 7,6 l. Co prawda 115 KM nie jest mocą pozwalającą na popisy, to ze względu na charakter auta nie jest to szczególną wadą. Auto jest umiarkowanie dynamiczne i skore do współpracy. Zaletą jednostki jest wysoka elastyczność i kultura pracy. Przyspieszenie od 0 do pierwszej setki zajmuje autu 11,4 sekundy. Maksymalna prędkość wynosi 195 km/h. Silnik współpracuje z sześciobiegową skrzynią manualną. Moc auta najlepiej wykorzystamy na trzecim i czwartym biegu. W mieście silnik raczej nie wykaże się ponadprzeciętnymi „umiejętnościami” za to na trasie radzi sobie naprawdę świetnie. Kolejnym atutem pojazdów spod znaku Volvo jest precyzyjnie skonstruowane zawieszenie, tłumiące niemal wszystkie nierówności i zapobiegając docieraniu wielu hałasów do wnętrza kabiny.

Podsumowanie

Testowane S40 może nie jest ideałem, jednak nadano mu cechy dzięki którym staje się perfekcyjnym przyjacielem dla wielu potencjalnych klientów. Przede wszystkim nie należy do drogich, co w połączeniu ze szwedzką solidnością, dokładnością i precyzją staje się bardzo kuszącą ofertą. Testowany model bez dodatkowych elementów wyposażenia wyceniony został na 85 700 zł. Sumę tą na pewno będzie wydana z głową jeśli udamy się do salonu Volvo. Po pierwsze zyskamy prestiż, komfort i niezależność, a po drugie oszczędzimy spore sumy unikając częstych wizyt na stacji paliw.

Volvo S40 D2 Kinetic - Dane techniczne
Silnik1.6 (1560 cm³)
Rodzaj paliwa olej napędowy
Moc [KW (KM) / przy obr/min]84 (115) / 3600
Max.mom. obr. [Nm/obr./min] 270 / 1750-2500
Skrzynia biegów / ilość biegów manualna / 6
Max.prędkość [km/h] 195
Przyspieszenie od 0-100km/h [s] 11,4
Spalanie podczas Testu:
Tryb miejski[l] 7,6
Trasa[l] 5,5
Cykl mieszany[l] 6,9
Wymiary:
Długość [mm] 4476
Szerokość [mm] 1770
Wysokość [mm] 1454
Rozstaw osi [mm] 2640
Typ nadwozia sedan
Ilość miejsc siedzących 5
Pojemność bagażnika [l] 404
Masa własna [kg] 1392
Cena wersji bazowej82 600 PLN
Cena wersji testowej93 260 PLN

Tekst: Olga Sawska, fot. Paweł Garbulski
Wszelkie kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody redakcji cartesting.pl zabronione.